Skandal w rosyjskiej republice Inguszetii. Musiało dojść do tragedii, by władze zajęły się poważnym skażeniem rzeki. "Kłamiecie. Cały naród was przeklina"

1 godzina temu
Zdjęcie: Siedziba główna Republiki Inguszetii w Magasie, po lewej stronie zrzut ekranu przedstawiający zanieczyszczoną Sunżę (Instagram / ruslanmalsag)


"W tej rzece jest chyba cała tablica Mendelejewa" — tak Rusłan Malsagow opisuje Sunżę przepływającą przez Republikę Inguszetii. Jej mieszkańcy od dziesięcioleci skarżyli się władzom, iż do rzeki odprowadzane są nielegalnie ścieki i iż jest ona poważnie skażona. Te jednak nie zrobiły nic w tej sprawie. Musiało dojść do śmierci ośmioletniego chłopca, by przyznały się do problemu.
Idź do oryginalnego materiału