Prokuratura w Zielonej Górze bada sprawę 42-latka, który po odbyciu kary za usiłowanie gwałtu miał ponownie zaatakować kobietę. Mężczyznę udało się zatrzymać tylko dlatego, iż na interwencję zdecydował się inny mieszkaniec miasta. Za recydywę może mu grozić do 12 lat więzienia.