Sąd nie miał wątpliwości i skazał ojca siedmiomiesięcznego Wojtusia za zabójstwo synka na 25 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny. Robert P. zadał dziecku kilka ciosów w główkę. Obrażenia były na tyle poważne, iż chłopiec zmarł. Mężczyzna tłumaczył śledczym, iż "był zirytowany tym, iż niemowlę go obudziło". Tamtej tragicznej nocy P. miał również pod opieką dwuletnią córkę Różę. Poruszającą mowę końcową wygłosiła prokuratorka.