Seryjny złodziej samochodów w rękach policji. Litwin wpadł na trasie S61 po międzynarodowym pościgu

8 godzin temu

Wielokrotne próby i udane kradzieże pojazdów w województwie warmińsko-mazurskim oraz na terenie Niemiec znalazły swój finał na trasie S61. Funkcjonariusze policji zatrzymali na gorącym uczynku 34-letniego obywatela Litwy, który uciekał skradzionym zaledwie kilka godzin wcześniej samochodem. Mężczyzna trafił już do tymczasowego aresztu, a grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Sprawa miała swój początek w połowie września 2026 roku, kiedy w regionie odnotowano plagę usiłowań i kradzieży aut. Najpierw na terenie Elbląga sprawca usiłował ukraść cztery pojazdy osobowe. Zaledwie kilka dni później, podczas jednej nocy, z Olsztyna i Orzysza zniknęły dwa kolejne samochody. Do następnej kradzieży doszło w Ełku.

Szeroko zakrojona obława i międzynarodowa współpraca

Rozbite na kilka powiatów zdarzenia skłoniły funkcjonariuszy do powiązania spraw i podjęcia intensywnych działań operacyjnych. Zabezpieczono materiał dowodowy, nagrania z monitoringu oraz ślady pozostawione na miejscach przestępstw. Do akcji włączyli się kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, którzy ustalili, iż za serią kradzieży stoi wytypowany obywatel Litwy.

Szybko nawiązano współpracę z KWP w Białymstoku oraz służbami z Litwy i Niemiec. Z ustaleń śledczych wynikało, iż mężczyzna przełamywał zabezpieczenia elektroniczne w pojazdach, a następnie wywoził je na teren Litwy.

Kluczowy przełom nastąpił na przełomie września i października. Dzięki informacji od niemieckiej policji ustalono, iż w nocy z 30 września na 1 października 34-latek skradł w miejscowości Wismar (Niemcy) kolejny samochód o wartości 21 tysięcy euro i kierował się przez Polskę w stronę granicy litewskiej.

Zatrzymanie na trasie S61 i zarzuty

Skoordynowane działania polskich służb pozwoliły na szybkie namierzenie auta na trasie S61 w powiecie łomżyńskim. Podjęto próbę zatrzymania. Gdy kierowca zorientował się, iż ma do czynienia z policją, spróbował ucieczki, jednak kryminalni z Olsztyna i Białystoku skutecznie zablokowali mu drogę.

Za kierownicą odzyskanego pojazdu siedział 34-letni obywatel Litwy. Jak się okazało, mężczyzna w ogóle nie posiadał prawa jazdy.

Areszt i groźba 10 lat więzienia

Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Dalsze czynności procesowe przejęli funkcjonariusze z Wydziału ds. Przestępczości Przeciwko Mieniu KMP w Olsztynie. Na podstawie zebranych dowodów podejrzanemu przedstawiono łącznie 8 zarzutów:

  • 4 zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem,
  • 3 zarzuty kradzieży z włamaniem,
  • 1 zarzut paserstwa.

Decyzją sądu mężczyzna został spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ.

Policjanci podkreślają, iż sprawa ma charakter rozwojowy. Zebrane dowody wskazują, iż 34-latek nie działał sam, a służby prowadzą czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie jego wspólników.

źródło: KWP Olsztyn

Idź do oryginalnego materiału