Pod koniec 2025, oraz na początku 2026 roku, w poznańskie Stare Miasto uderzyła fala włamań i kradzieży. Z wielu lokali gastronomicznych i punktów usługowych znikały drogocenne przedmioty – zegarki, telefony, portfele, słuchawki, czy choćby walizki. Skradzione w ten sposób karty płatnicze były potem drenowane na stacjach benzynowych, oraz w sklepach. Poważny cios przyjęła też pralnia przy ul. Gołębiej, z której skradziono sprzęt budowlany i montażowy, oraz elektronarzędzia, których łączna wartość wynosiła kilkanaście tysięcy złotych.
Sprawcą okazał się mężczyzna pochodzący z powiatu międzychodzkiego, który oprócz wspomnianych już przewinień odpowie także za kradzież zuchwałą, której dokonał przy ul. Półwiejskiej, okradając śpiącego mężczyznę z zegarka. To jednak nie wszystkie jego dokonania na drodze występku, gdyż jednym z jego celów okazał się szpital. Złodziej po wejściu do placówki medycznej dokonał kradzieży kitla. Następnie zakamuflowany rabuś mógł przejść do plądrowania kolejnych sal z kosztowności, bez wzbudzania podejrzeń. Jego celem padali zarówno przebywający w szpitalu pacjenci, jak i personel. W trakcie jednego z rabunków, sprawca posunął się choćby do znieważenia, oraz naruszenia nietykalności cielesnej pielęgniarki.
Ujęcie przestępcy wymagało od śledczych z Komisariatu Policji Poznań – Stare Miasto wielogodzinnej analizy materiału dowodowego, w tym nagrań, dzięki którym akcja zakończyła się sukcesem. Zatrzymanie miało miejsce 27 stycznia, a dzięki przyjętemu przez sąd wnioskowi prokuratury, kryminalista został osadzony w areszcie tymczasowym na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

1 miesiąc temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·