Seryjny włamywacz w rękach policji. Fanty i narkotyki trzymał w lodówce [WIDEO, ZDJĘCIA]

1 godzina temu
Do pierwszych włamań na terenie Parczewa doszło pod koniec stycznia. Dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej policjanci wytypowali sprawcę i zatrzymali go kilka dni temu na jednej z ulic Lublina. 46-latek, poruszający się Mercedesem, był całkowicie zaskoczony kontrolą. W bagażniku jego pojazdu funkcjonariusze ujawnili nożyce do cięcia drutów, klucze, kombinerki i śrubokręty, a także przedmioty pochodzące z kradzieży na terenie innych powiatów lub województw, takie jak fotelik samochodowy, szlifierka kątowa, skrzynia z narzędziami oraz zestaw mebli ogrodowych.CZYTAJ TEŻ: 61-latka z powiatu zamojskiego uwierzyła żołnierzowi z USA. Oddała mu 15 tys. zł!Dalsze czynności doprowadziły mundurowych do wytypowanych miejsc w Parczewie oraz Świdniku. Odzyskano tam większą część skradzionego mienia. Jak informuje młodszy aspirant Ewelina Semeniuk z Komendy Powiatowej Policji w Parczewie:– 46-latek kradł głównie sprzęt budowlany, elektronarzędzia znanych producentów, torby narzędziowe, rowery, w tym elektryczne, hulajnogi, klucze warsztatowe, przedmioty przeznaczone do wykonywania prac remontowych, obuwie i odzież markową oraz przedmioty użytku codziennego.W jednym z przeszukiwanych pomieszczeń policjanci natknęli się na lodówkę, w której ukryte były znaczne ilości marihuany oraz amfetaminy. Sprawa ma charakter rozwojowy i obejmuje inne powiaty województwa lubelskiego, ponieważ zabezpieczone mienie figurowało w policyjnych bazach jako utracone. w tej chwili trwa szacowanie strat i poszukiwanie kolejnych poszkodowanych.Mieszkaniec Parczewa usłyszał już zarzuty kradzieży z włamaniem oraz posiadania znacznej ilości środków odurzających. Na wniosek śledczych został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Zgodnie z przepisami grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.CZYTAJ TEŻ: Podniebny gang przemytników rozbity. Prokuratura postawiła zarzuty
Idź do oryginalnego materiału