40-latek podejrzewany o serię podpaleń w kompleksach leśnych na terenie Nadleśnictwa Świebodzin został zatrzymany zaraz po kolejnym podłożeniu ognia. Jak poinformował rzecznik miejscowej policji, "katastrofa, do jakiej mógł doprowadzić, zagrożona jest karą choćby ośmiu lat pozbawienia wolności".