Policjanci z Nidzicy zakończyli przestępczy proceder dwóch mężczyzn, którzy od dłuższego czasu okradali stacje benzynowe, używając skradzionych i przerobionych tablic rejestracyjnych. Podczas zatrzymania wyszło na jaw, iż to nie jedyne ich przewinienie – w sprawę zamieszany jest również trzeci mężczyzna, u którego znaleziono znaczne ilości narkotyków.
Zaczęło się od skradzionego paliwa w powiecie nidzickim
Skrupulatna praca operacyjna funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Nidzicy doprowadziła do przełomu w sprawie serii kradzieży oleju napędowego. W połowie września br. na jednej ze stacji w powiecie nidzickim pojawił się osobowy fiat. Mężczyźni zasiadający w aucie dwukrotnie tego samego dnia podjeżdżali pod dystrybutory, zatankowali łącznie prawie 250 litrów oleju napędowego i odjechali, nie płacąc.
Śledczy gwałtownie ustalili, iż tablice rejestracyjne zamontowane w pojeździe pochodziły z innego samochodu. Dalsze czynności pozwoliły wytypować podejrzanych – okazali się nimi mieszkańcy gminy Olsztynek w wieku 37 i 39 lat.
Przestępczy proceder trwał od lat
Jak ustalili śledczy, starszy z zatrzymanych mężczyzn nie był nowicjuszem. Zostawiał nieopłacone rachunki na stacjach paliw co najmniej od 2023 roku. Jego stałą metodą działania była kradzież tablic rejestracyjnych, ich fizyczna modyfikacja, a następnie montowanie w pojazdach wykorzystywanych do kolejnych skoków.
Pod koniec września kryminalni wkroczyli do akcji i zatrzymali obu podejrzanych na terenie gminy Olsztynek. W pojeździe oraz podczas przeszukań zabezpieczono dowody przestępstwa – m.in. gumowy wąż oraz plastikowe bańki przygotowane do magazynowania paliwa.
Narkotyki, jazda pod wpływem i braterski „interes”
Samo zatrzymanie kradnących paliwo przyniosło kolejne nieoczekiwane odkrycia. 39-latek w momencie zatrzymania posiadał przy sobie niewielką ilość środków odurzających i kierował samochodem pod ich wpływem.
Prawdziwy magazyn narkotykowy policjanci ujawnili jednak w mieszkaniu drugiego ze sprawców (37-latka). W trakcie przeszukania lokalu funkcjonariusze znaleźli prawie 60 gramów marihuany oraz mefedronu. Jak się okazało, zakazane substancje należały do jego 39-letniego brata, który również trafił do policyjnego aresztu.
Seria zarzutów i groźba wieloletniego więzienia
Łącznie do policyjnej celi trafiło trzech mężczyzn. Zebrany przez śledczych materiał dowodowy był na tyle mocny, iż już kolejnego dnia wszyscy usłyszeli zarzuty:
- 37-latek i jego 39-letni wspólnik usłyszeli łącznie 24 zarzuty dotyczące kradzieży oleju napędowego oraz kradzieży i przerabiania tablic rejestracyjnych.
- 39-letni kierowca odpowie dodatkowo za posiadanie narkotyków, udostępnianie ich innym osobom oraz prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem środków odurzających. Prokurator zastosował wobec obu podejrzanych dozór policji. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.
- Trzeci z zatrzymanych (39-letni brat) odpowie przed sądem za posiadanie znacznej ilości narkotyków. W jego przypadku prawo przewiduje surowszą karę – w więzieniu może spędzić od roku do choćby 10 lat.
O dalszym losie całej trójki zadecyduje sąd.
źródło: KPP Nidzica

5 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·