Seria włamań do paczkomatów przerwana. 36-latek usłyszał 56 zarzutów

1 godzina temu

36-letni mieszkaniec Legnicy wpadł na gorącym uczynku w nocy z 15 na 16 stycznia. Około godziny 3.10 policjanci prowadzący działania operacyjne zauważyli go w Trzcinicy, gdy z łomem w ręku zmierzał w kierunku automatu paczkowego. Interwencja była natychmiastowa – mężczyzna został zatrzymany, zanim zdążył sforsować kolejne skrytki.

Już podczas pierwszych rozmów przyznał, iż planował włamanie. To jednak był dopiero początek. W trakcie przeszukania jego samochodu funkcjonariusze znaleźli trzy zapakowane przesyłki z etykietami wskazującymi na paczkomat w Komorznie na Opolszczyźnie. Zatrzymany potwierdził, iż tej samej nocy wcześniej włamał się tam do automatu i zabrał znajdujące się w środku paczki.

Dalsze ustalenia śledczych ujawniły skalę procederu. Jak wynika z materiału dowodowego, 36-latek działał na szeroką skalę i regularnie przemieszczał się między województwami, wybierając paczkomaty stojące w mniejszych miejscowościach. Łącznie miał włamać się lub próbować włamać do 56 skrytek. Otwierał je przy użyciu narzędzi i zabierał wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość. W wielu przypadkach trafiał jednak na puste skrytki.

Zatrzymany usłyszał już 56 zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem oraz ich usiłowania. Do wszystkich czynów się przyznał. Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Za tak szeroki zakres przestępstw grozi mu kara choćby do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału