Co najmniej 7 nastolatków zostało postrzelonych w kilku oddzielnych zdarzeniach w Chicago we wtorek wieczorem i w nocy ze wtorku na środę. Jeden z nich, 16-letni chłopak, zginął.

Do śmiertelnej strzelaniny doszło około godz. 11:11 wieczorem w dzielnicy Little Village, w rejonie 2600 S. Hamlin Ave. Według policji 16-latek stał na zewnątrz, gdy z przejeżdżającego samochodu ktoś otworzył ogień, trafiając chłopaka w głowę i klatkę piersiową. Nastolatek zmarł po przewiezieniu do szpitala Mt. Sinai.
Wcześniej, około godz. 9:29 wieczorem, w South Austin ostrzelano grupę młodych ludzi stojących na zewnątrz. Rannych zostało trzech nastolatków – 18-latek oraz 16-latek trafili do szpitala w stanie krytycznym. Drugi 16-latek został draśnięty w ramię i odmówił pomocy medycznej.
Kolejne strzelaniny odnotowano w South Deering, West Pullman oraz na Far South Side. Ranni zostali 16-letnia dziewczyna oraz dwóch chłopców w wieku 16 i 17 lat. Ich obrażenia nie zagrażają bezpośrednio życiu.
Seria ataków miała miejsce mimo ogólnego spadku liczby strzelanin w Chicago. Według najnowszych danych policji ich liczba w ciągu ostatnich 12 miesięcy była o ponad 27 proc. niższa od średniej rocznej z poprzednich trzech lat.

1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·