Senior z powiatu krasnostawskiego stracił oszczędności. Oszuści użyli wizerunku prezydenta

1 godzina temu
Wszystko zaczęło się pod koniec lutego 2026 roku. Podczas przeglądania mediów społecznościowych, 72-latek natrafił na ogłoszenie, które obiecywało bezpieczne i zyskowne inwestycje giełdowe. Autentyczność oferty miały potwierdzać twarze najważniejszych osób w państwie. Skuszony wizją poprawy domowego budżetu, senior wypełnił formularz kontaktowy. Na telefon od „ekspertów” nie musiał długo czekać.Pułapka „osobistego analityka”Mechanizm działania sprawców był starannie zaplanowany. Najpierw zadzwoniła kobieta podająca się za przedstawicielkę firmy inwestycyjnej.- Zapewniła poszkodowanego, iż zostanie mu przydzielony osobisty analityk finansowy, który poprowadzi go przez cały proces inwestowania. Podała mu też numer rachunku bankowego, na który miał przelać pieniądze, aby rozpocząć inwestycję – informuje podkomisarz Anna Chuszcza, rzeczniczka prasowa KPP w Krasnymstawie.Po pierwszej wpłacie w wysokości 1 050 złotych, z ofiarą skontaktował się mężczyzna. gwałtownie pojawiły się informacje o rzekomych sukcesach. Analityk twierdził, iż pieniądze już zarobiły 500 dolarów, ale aby wypłacić większą kwotę, konieczne są kolejne przelewy. Senior, wierząc w uczciwość rozmówców, przelał łącznie kolejne 8 150 złotych.Przejęli kontrolę nad telefonemOszuści nie poprzestali na wyłudzeniu gotówki. Wykorzystując brak doświadczenia technicznego seniora, nakłonili go do zainstalowania aplikacji do zdalnego podglądu ekranu. Następnie za jej pośrednictwem zainstalowali na urządzeniu pokrzywdzonego aplikację banku, twierdząc, iż zakładają mu konto i wpłacają na start 50 dolarów. Do weryfikacji tożsamości analityk zażądał fotografii obu stron dowodu osobistego i je otrzymał. To otworzyło oszustom drogę do pełnej kontroli nad urządzeniem i danymi bankowymi mężczyzny. 72-latek, działając pod dyktando przestępców, przesłał im również zdjęcia obu stron swojego dowodu osobistego.Sytuacja stała się dramatyczna, gdy „analityk” oświadczył, iż na dane seniora został zaciągnięty kredyt w wysokości 5 000 dolarów na tajemniczym „koncie deweloperskim”. Rozpoczął się festiwal zastraszania – ofiara była bombardowana telefonami, straszona ogromnymi odsetkami i kosztami karnymi. Pod wpływem ogromnej presji psychicznej, mężczyzna dokonał kolejnych wpłat, które miały rzekomo spłacić dług.Policja ostrzega: to czysta fikcjaDopiero po pewnym czasie 72-latek zrozumiał, iż stał się ofiarą przestępstwa i zgłosił sprawę krasnostawskim funkcjonariuszom. Łącznie stracił niemal 13 000 złotych. w tej chwili policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą pracują nad ustaleniem tożsamości sprawców.Służby mundurowe apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają, iż wizerunki osób publicznych w reklamach inwestycji to zawsze sygnał ostrzegawczy.- Reklamy w mediach społecznościowych z wizerunkami polityków lub prezesów banków zachęcające do inwestowania są fałszywe. Żadna instytucja państwowa nie promuje inwestycji w ten sposób – podkreśla podkomisarz Anna Chuszcza.Policja przypomina również, by nigdy nie instalować aplikacji takich jak AnyDesk czy TeamViewer na prośbę nieznajomych osób oraz nie przesyłać zdjęć dokumentów tożsamości. Wszelkie „zyski” widoczne na fałszywych platformach są jedynie cyframi na ekranie, które mają uśpić czujność ofiary.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału