Senior z Chełma oszukany na „akcje Orlenu”. Stracił 72 tysiące złotych

5 godzin temu
Wszystko zaczęło się od ogłoszenia na jednym z portali internetowych. Reklama zachęcała do inwestowania w „akcje spółki Orlen”, obiecując szybkie i wysokie dywidendy. Senior, chcąc pomnożyć swoje oszczędności, kliknął w link i wypełnił formularz zgłoszeniowy, podając swoje dane kontaktowe.Mechanizm manipulacjiNa reakcję „doradców” nie trzeba było długo czekać. niedługo z 73-latkiem skontaktowała się kobieta podająca się za opiekuna finansowego. Roztoczyła przed nim wizję łatwego zarobku i nakłoniła do wpłaty pierwszego tysiąca złotych na poczet przyszłych zysków. To był jednak dopiero początek profesjonalnie przygotowanej pułapki.W kolejnych dniach z mężczyzną kontaktowali się rzekomi eksperci. Pod ich wpływem senior założył specjalne konto inwestycyjne. Manipulowany przez oszustów, dokonywał kolejnych przelewów, wierząc, iż buduje swój kapitał. Dopiero gdy pieniądze zniknęły, a kontakt z „doradcami” stał się utrudniony, mieszkaniec Chełma zrozumiał, iż został okradziony. Łączna suma strat to 72 tysiące złotych.Policja ostrzega przed oszustamiSprawą zajmują się już funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Mundurowi podkreślają, iż scenariusz ten powtarza się coraz częściej, a przestępcy bez skrupułów wykorzystują wizerunki znanych firm i osób publicznych.- Przestrzegamy przed oszustwami internetowymi związanymi z inwestycjami. Przestępcy wykorzystują w fałszywych reklamach wiarygodne firmy oraz wizerunki znanych osób, by wzbudzić zaufanie ofiar. Oszuści podrabiają strony internetowe znanych polskich spółek skarbu państwa i namawiają do inwestycji – apeluje nadkomisarz Ewa Czyż, rzeczniczka prasowa KMP w Chełmie.Jak nie dać się złapać w sieć?Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności przy wszelkich ofertach wymagających przelewania środków na nieznane konta. Przede wszystkim nie należy wierzyć w reklamy obiecujące „pewny zysk” bez ryzyka – w świecie finansów taka zasada po prostu nie istnieje.Warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa: nie podawajmy danych bankowych nieznajomym, nigdy nie instalujmy systemu do zdalnego sterowania pulpitem (np. AnyDesk) na polecenie osób dzwoniących oraz unikajmy podejmowania decyzji finansowych pod wpływem presji czasu. W razie jakichkolwiek wątpliwości najlepiej przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio ze swoim bankiem lub najbliższą jednostką policji.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału