SANOK: Burmistrz Tomasz Matuszewski zawieszony przez prokuraturę. Wydał pilne oświadczenie

1 godzina temu

SANOK. Zapadła decyzja Prokuratury w Rzeszowie o zawieszeniu Tomasza Matuszewskiego w wykonywaniu czynności burmistrza miasta Sanoka do czasu zakończenia postępowania. Decyzja prokuratora ma związek ze sprawą zapoczątkowaną zawiadomieniem radnego Grzegorza Nogaja. Burmistrz opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym zapowiada zaskarżenie postanowienia do sądu i zarzuca przeciwnikom politycznym inspirację całej sytuacji tuż przed zaplanowanym referendum.

Sprawa ma swój początek w zawiadomieniu złożonym przez radnego Grzegorza Nogaja do Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Według relacji radnego, podczas rozmowy przeprowadzonej blisko dwa lata temu włodarz miasta miał oczekiwać wsparcia dla swoich działań w radzie, w zamian składając propozycję objęcia stanowiska w jednej z miejskich spółek. Burmistrz od początku stanowczo odpiera te zarzuty, nazywając je politycznym atakiem. Dzisiaj, po przesłuchaniu w Rzeszowie, prokurator podjął decyzję o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia Tomasza Matuszewskiego w wykonywaniu czynności burmistrza Sanoka.

​Tomasz Matuszewski: „To polityczna rozgrywka tuż przed referendum”

​Tomasz Matuszewski udostępnił w swoich mediach społecznościowych nagranie wideo, w którym zreferował stanowisko i odniósł się do decyzji prokuratora.

​– Chcę państwa dziś poinformować o bardzo poważnej sytuacji, która dotyczy mnie osobiście, mojej rodziny, ale przede wszystkim dotyczy funkcjonowania miasta i spraw mieszkańców – rozpoczął burmistrz.

​– Od kilku tygodni docierały do mnie dokumenty i informacje, które w mojej ocenie wskazywały na przygotowanie inspirowanej politycznie rozgrywki wymierzonej we mnie. Informacje te, jak okazało się, były prawdziwe. Dziś zostałem przesłuchany w Prokuraturze w Rzeszowie w sprawie wniesionej przez radnego Grzegorza Nogaja. Prokurator wydał postanowienie o zawieszeniu mnie w wykonywaniu czynności burmistrza miasta Sanoka do momentu zakończenia postępowania – przekazał w oświadczeniu.

​Włodarz jednoznacznie zadeklarował, iż nie zgadza się ze środkiem zapobiegawczym i zamierza skorzystać z drogi odwoławczej:

​– Nie zgadzam się z tą decyzją i zaskarżę ją do sądu, to sąd oceni jej zasadność. Prawda musi zostać ustalona na podstawie dowodów. Szczególnie niepokoi mnie zastosowanie tak daleko idącego środka w sprawie zdarzenia, którego wagę oceniam zupełnie inaczej – zdarzenia, dodam, sprzed blisko dwóch lat.

​Kontekst nadchodzącego referendum

​Tomasz Matuszewski zwrócił uwagę na moment wydania postanowienia przez prokuraturę. Prace nad procedurą referendalną w sprawie odwołania burmistrza przed upływem kadencji zostały niedawno zwieńczone postanowieniem Komisarza Wyborczego w Krośnie, wyznaczającym termin głosowania na niedzielę, 15 listopada 2026 roku.

​– Zawieszenie nie jest wyrokiem skazującym, choć obawiam się, iż w publicznym przekazie moich politycznych przeciwników będzie właśnie tak przedstawiane. I takie właśnie miało cele. A zwróćcie państwo uwagę, kiedy to się dzieje – tuż przed referendum. To nie przypadek i chcę to bardzo wyraźnie powiedzieć – zaznaczył Matuszewski, kierując słowa do swoich adwersarzy: – o ile czyimś politycznym celem było odsunięcie mnie od wykonywania obowiązków burmistrza, to dzisiejsza decyzja prokuratora przynosi taki skutek. Udało się wam.

​Burmistrz apeluje do mieszkańców o spokój i nieuleganie emocjom, zapowiadając przekazanie zebranych materiałów i dowodów swojemu pełnomocnikowi oraz wskazując na obecność świadków mogących naświetlić szerszy kontekst sprawy.

​– Jest koniec roku, przed miastem są ważne decyzje, inwestycje, zobowiązania, sprawy budżetowe i organizacyjne. To nie jest czas na destabilizację Sanoka. Skutki tej sytuacji nie dotyczą wyłącznie mnie, dotyczą pracy urzędu, spraw mieszkańców i przyszłości miasta. (...) Będę walczył o prawdę, o swoje dobre imię, o rodzinę i o Sanok.

​Decyzja prokuratury o zastosowaniu środka zapobiegawczego jest nieprawomocna i podlega zaskarżeniu do sądu.

Idź do oryginalnego materiału