Niedzielny wieczór w Komendzie Miejskiej Policji w Mysłowicach należał do wyjątkowo puszystych. Zamiast groźnych przestępców, w policyjnej poczekalni wylądowały trzy białe samojedy, które postanowiły wybrać się na samotny spacer ulicami miasta. Choć interwencja zakończyła się szczęśliwie, mundurowi przypominają: za „psią wolność” właścicielowi grozi surowy mandat.
Białe puchacze na ulicy Towarowej
Wszystko zaczęło się w niedzielę, 5 kwietnia, chwilę po godzinie 19:00. Jeden z mieszkańców Mysłowic zauważył trzy duże, białe psy biegające bez opieki w rejonie ulicy Towarowej. Zwierzęta, choć przyjaźnie nastawione, stwarzały realne zagrożenie dla ruchu drogowego oraz same mogły zginąć pod kołami samochodów.
Na miejsce natychmiast wysłano patrol. Policjanci gwałtownie zorientowali się, iż mają do czynienia z uciekinierami rasowymi – były to charakterystyczne samojedy. Aby zapobiec kolejnej ucieczce i zapewnić czworonogom bezpieczeństwo, stróże prawa podjęli nietypową decyzję: „zaprosili” psy do komendy.
Monitoring mediów społecznościowych kluczem do sukcesu
Poczekalnia mysłowickiej jednostki na kilkadziesiąt minut zamieniła się w tymczasowe schronisko. Podczas gdy psy odpoczywały w bezpiecznych warunkach, policjanci wykazali się sprawnością operacyjną w internecie. Już po kilkunastu minutach przeglądania portali społecznościowych trafili na świeży post o zaginięciu trzech psów tej rasy.
Mundurowi skontaktowali się z właścicielką. Jeszcze przed godziną 20:00 – niespełna godzinę po zgłoszeniu – cała trójka „uciekinierów” została odebrana z komendy i bezpiecznie wróciła do swojego domu.
Mandat za brak nadzoru? Policja przypomina o przepisach
Choć ta historia ma swój „happy end”, policjanci wykorzystują tę okazję, by przypomnieć wszystkim właścicielom czworonogów o ich obowiązkach. Prawidłowe zabezpieczenie posesji to nie tylko kwestia wygody, ale przede wszystkim wymóg prawny.
Zgodnie z art. 77 Kodeksu Wykroczeń, za niezachowanie ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia właścicielowi grozi:
- Kara nagany lub grzywna do 1 000 złotych.
- Jeśli pies swoim zachowaniem stwarza bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi, kara może być jeszcze dotkliwsza (łącznie z ograniczeniem wolności).
Wypuszczanie psów „luzem” lub niedopilnowanie nieszczelnego ogrodzenia to najczęstsze przyczyny interwencji związanych ze zwierzętami. Mundurowi apelują o rozwagę – tym razem skończyło się na strachu i krótkim pobycie w komendzie, ale następnym razem finał na ruchliwej ulicy może być tragiczny.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Mysłowice

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·