Sam wezwał 112. Chwilę później miał na rękach kajdanki

1 godzina temu
Zdjęcie: 112


Mieszkaniec powiatu lwóweckiego wybrał numer alarmowy 112 informując o irracjonalnym postrzeganiu rzeczywistości. Na miejsce skierowano patrol policji.

Numer alarmowy 112 każdego dnia odbiera tysiące telefonów. W skali całego kraju dziennie wpływa średnio około 55 000 – 60 000 połączeń. Łączna roczna liczba zgłoszeń na numer 112 oscyluje wokół 20 – 22 mln. Nie wszystkie dotyczą jednak rzeczywistych zagrożeń. Wśród takich telefonów pojawiają się zgłoszenia dotyczące błahych problemów. Zdarzają się jednak również sytuacje zupełnie nietypowe.

I właśnie takie nietypowe zgłoszenie operator numeru 112 odebrał w miniony piątek. Połączenie wykonane zostało z terenu gminy Gryfów Śląski. Informacje przekazywane przez zgłaszającego wzbudziły obawy o jego stan i bezpieczeństwo, dlatego na miejsce natychmiast dysponowano patrol lwóweckiej policji.

– Po przyjeździe funkcjonariusze nie zastali jednak zgłaszającego. Z uzyskanych informacji wynikało, iż mógł oddalić się swoim samochodem. Mundurowi rozpoczęli sprawdzanie pobliskich dróg i po pewnym czasie zauważyli Fiata, którym poruszał się mężczyzna odpowiadający rysopisowi zgłaszającego. – wspomina młodszy aspirant Olga Łukaszewicz

Mundurowi zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 47-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego. Podczas rozmowy funkcjonariusze wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu. Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości. Jak się okazało mężczyzna miał około 1 promila alkoholu w organizmie.

– 47-latkowi zatrzymano prawo jazdy. Ze względu na jego irracjonalne zachowanie oraz wcześniejsze zgłoszenie policjanci wezwali również zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna został przewieziony na specjalistyczną konsultację. – dodaje policjantka.

Teraz o dalszym losie 47-letniego mieszkańca powiatu lwóweckiego zdecyduje sąd.

Idź do oryginalnego materiału