Nie ostał się orzeczony przez Sąd Okregowy w Legnicy wyrok dożywocia dla Mateusza J., który przez cztery lata na swej posesji w Gaikach więził młodą kobietę, maltretował ją i wykorzystywał do spełniania seksualnych fantazji. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zgodził się co do winy oskarżonego, ale złagodził mu karę do 25 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest prawomocny.
To znaczy, iż Marteusz J. będzie miał szansę wrócić na wolność. Sąd orzekł, iż wniosek o przedterminowe zwolnienie może złożyć po odsiedzeniu 20 lat za kratami.
Kobieta była więźniem Mateusza J. przez cztery lata, od lipca 2020 r. do 27 sierpnia 2024 r. W tym czasie została wielokrotnie zgwałcona, urodziła dziecko, próbowała popełnić samobójstwo. Przeprowadzony wówczas zabieg uratował jej życie. Była zamknięta w komórce bez dostępu naturalnego światła, bita gumowym wężem, deską, drewnianą pałką, polewana zimną wodą. W 2023 roku w trakcie obcowania płciowego jej oprawca użył niebezpiecznego przedmiotu, powodując ciężkie obrażenia, wymagające interwencji medycznej.
[news:1787261]