Ruszył z powiatu płockiego. Ukradł skarbonę z kościoła, a uciekając... udawał truskawkę

2 godzin temu

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku zostali wezwani do jednego z kościołów w tym mieście. Zgłoszenie dotyczyło kradzieży skrzynki na datki, w której znajdowały się pieniądze pozostawione przez wiernych.

Kościół. Złodziej wszystko zaplanował

Sprawę zgłosił ksiądz z parafii. Z jego wypowiedzi wynikało, iż do zdarzenia doszło między godziną 13:00 a 14:00. Monitoring zarejestrował mężczyznę w bluzie z kapturem, który podszedł do ołtarza, zabrał skarbonę i przeniósł ją w inne miejsce w kościele.

Najwyraźnie działał z wyrachowaniem, bo wcale się nie spieszył. Najpierw odłożył skrzynkę na ławkę, opuścił świątynię i wrócił dopiero wtedy, gdy wszyscy wierni już wyszli. Zabrał skarbonę i z łupem wyszedł z kościoła.

Policjanci zabezpieczyli nagrania z monitoringu, przesłuchali osoby przebywające w tym czasie w kościele i jego otoczeniu.

- Jednocześnie sprawdzano zapis kamer miejskich, by ustalić kierunek, w którym poruszał się sprawca. W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze odnaleźli w parku w zaroślach porzuconą, otwartą skarbonę bez zawartości - informuje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.

Policja. Wytypowali podejrzanego

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił wytypować podejrzanego. Kryminalni ustalili, iż związek ze sprawą może mieć młody mężczyzna z województwa lubelskiego, który od pewnego czasu przebywał na terenie powiatu płockiego i podejmował tam prace dorywcze w gospodarstwach rolnych.

Policjanci ustalili miejsce jego pobytu na terenie gminy Wyszogród w powiecie płockim.

- Podczas próby zatrzymania mężczyzna zaczął uciekać. Biegł przez zabudowania gospodarcze, następnie przez pole, próbując zgubić funkcjonariuszy. W pewnym momencie położył się pod rozłożoną folią na plantacji truskawek, licząc, iż uniknie zatrzymania - dodaje nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.

Złodziej został jednak gwałtownie zauważony i obezwładniony.

Kradzież w kościele. Dotkliwa kara

Zatrzymany 23-latek trafił do policyjnej celi. Usłyszał zarzut kradzieży skrzynki z zawartością pieniędzy. Mężczyzna przyznał się do popełnienia tego czynu. Wyjaśnił, iż tego dnia kilkakrotnie wchodził i wychodził z kościoła, obserwując sytuację.

- Zabrał skarbonę, w parku otworzył ją i zabrał znajdujące się w środku pieniądze. Jak twierdził, część z nich przeznaczył na zakup alkoholu. W chwili zdarzenia miał być pod jego wpływem - uzupełnia nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Za kradzież sprawcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodajmy, iż mężczyzna był już wcześniej notowany za kradzieże sklepowe.

Idź do oryginalnego materiału