Rozbijał gangi złodziei samochodów. "Nie było w Warszawie drugiego takiego patrolu. I właśnie dlatego warto było nas usunąć"

1 dzień temu
Zdjęcie: Kontrola na przejściu granicznym ujawniła przemyt papierosów i alkoholu, 9 kwietnia 2002 r.


Po latach, gdy spojrzałem wstecz na to wszystko, zrozumiałem ten mechanizm wyraźnie. Wszystkie radiowozy łącznie zatrzymywały cztery, pięć samochodów miesięcznie. Ja przychodziłem do pracy 15 dni w miesiącu. I w tych 15 dniach miałem co najmniej 15 zatrzymanych aut — mówi Zbyszek Cichecki, były policjant.
Idź do oryginalnego materiału