Roman Giertych chce, żeby śledczy ponownie zajęli się sprawą śmieci boksera Dawida Kosteckiego "Cygana", który w 2019 roku został znaleziony martwy w celi. Rodzina nie wierzy, iż popełnił samobójstwo. Giertych uważa, iż doszło do zabójstwa. Sugeruje też, iż jeżeli w przypadku śmierci amerykańskiego miliardera i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina działały rosyjskie służby specjalne, to służby te mogły przyczynić się również do śmierci "Cygana".