Rodzinny interes. Bracia z Legnicy zbudowali narkotykowe imperium

3 godzin temu
W środę 14 października dostaliśmy informację, iż o szóstej rano na ul. Pątnowskiej w Legnicy policja weszła siłowo z psami tropiącymi do mieszkania dilera. Oficer prasowa legnickiej komendy odmówiła nam wówczas informacji na temat tej akcji. Teraz z każdym dniem dowiadujemy się więcej. Jak się okazuje, drzwi mieszkania przy ul. Pątnowskiej nie były jedynymi wyważonymi przez funkcjonariuszy, a plonem operacji jest m.in. zatrzymanie rodzinnego gangu, który na narkotykach, kradzieżach samochodów i paserce zarabiał fortunę. Jak ujawnia Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy, centralne miejsce w grupie zajmowali bracia Adrian B. i Patryk B. Ponadto należeli do niej trzeci brat Damian B., ich ojciec Ireneusz B., matka Jolanta B. oraz Patrycja B. - żona Patryka. Ich podstawowa działalnosć polegała na obrocie znacznymi ilościami metamfetaminy i marihuany, ale w toku postępowania ujawniono również wątki dotyczące kradzieży samochodów oraz paserstwa części pochodzących ze skradzionych pojazdów. Śledztwo prowadzone przez Komendę Miejską Policji w Legnicy nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Lubinie.

W dniu 14 października 2026 roku funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Legnicy oraz Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu przeprowadzili szereg przeszukań i zatrzymali 7 osób, tzn. Adriana B., Patryka B., Damiana B., Patrycję B., Ireneusza B., Jolantę B., oraz Andrzeja P. Akcje prowadzono nie tylko na terenie Legnicy, ale też na lotnis
Idź do oryginalnego materiału