Rodzinna impreza zakończyła się strzelaniną

2 godzin temu

Do kolejnej tragedii doszło na południowych przedmieściach Chicago. Podczas rodzinnego przyjęcia w rejonie Crete Township, padły strzały. W wyniku zdarzenia trzy osoby zostały ranne, a jedna z nich zmarła.

Z informacji przekazanych przez biuro szeryfa powiatu Will wynika, iż służby zostały wezwane około godziny 1:00 w nocy do zdarzenia przy 27000 South State Line Road. Zgłoszenie dotyczyło dużej bójki oraz możliwego użycia broni palnej. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali liczny tłum oraz kilka osób z ranami postrzałowymi. Poszkodowani zostali natychmiast przewiezieni do okolicznych szpitali. Jedna z ofiar zmarła w placówce medycznej w Olympia Fields. Tożsamość ofiary nie została jeszcze ujawniona.

Śledczy wstępnie ustalili, iż strzelanina miała charakter incydentu rodzinnego i była odosobnionym zdarzeniem. Jak podkreślają służby, nie ma zagrożenia dla mieszkańców okolicy.

Na tę chwilę nikt nie został zatrzymany w związku ze sprawą. Dochodzenie trwa, a policja próbuje ustalić dokładny przebieg wydarzeń oraz okoliczności, które doprowadziły do tragedii.

To kolejny wstrząsający incydent w tej spokojnej, liczącej około 8,4 tysiąca mieszkańców okolicy. W ostatnich dniach w rejonie Crete doszło do kilku tragicznych wydarzeń.

W ubiegły poniedziałek w Crete Township odnaleziono trzy osoby zastrzelone w domu przy East Norway Trail. W związku ze sprawą zatrzymano 30-letnią Jennę Strouble z Indiany, której postawiono zarzuty potrójnego morderstwa.

Z kolei w środę pożar domu przy Chalet Court pochłonął życie 71-letniego mężczyzny oraz trójki dzieci. Jak poinformowano, dwoje z nich było uczniami szkoły podstawowej w Monee, a jedno uczęszczało do liceum Crete-Monee.

Seria tych dramatycznych zdarzeń w krótkim czasie wstrząsnęła lokalną społecznością, rodząc pytania o bezpieczeństwo choćby w pozornie spokojnych przedmieściach.

Idź do oryginalnego materiału