W 2024 roku w Polsce odnotowano alarmujący wzrost zatruć dopalaczami i innymi substancjami odurzającymi. Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) przekazał, iż liczba zgłoszeń związanych z zatruciami tymi środkami wzrosła o 40% w porównaniu do poprzedniego roku. W sumie do Systemu Monitorowania Informacji o Środkach Zastępczych i Nowych Substancjach Psychoaktywnych trafiło aż 2719 zgłoszeń.
Z danych wynika, iż w 2024 roku doszło do 557 interwencji związanych z zatruciami, co stanowi dwukrotny wzrost w porównaniu do roku 2023. Średnia liczba interwencji na 100 tys. mieszkańców wynosi w tej chwili 1,48. Jednak w województwie lubuskim ta liczba jest znacznie wyższa – aż 6,48 interwencji na 100 tys. osób. To najwyższa średnia w całym kraju. Na drugim miejscu jest województwo małopolskie ze średnią 4,87.
Lubuskie liderem w zatruciach dopalaczami w kraju
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gorzowie poinformowała, iż w ubiegłym roku otrzymała 63 zgłoszenia dotyczące podejrzeń zatruć dopalaczami i innymi substancjami psychoaktywnymi. To o 65% więcej niż w 2023 roku.
- Zatrucia tymi substancjami to poważny problem społeczny, który nie dotyczy tylko dorosłych. Choć nie możemy jednoznacznie stwierdzić, iż wzrost zgłoszeń oznacza większe spożycie, to na pewno niepokoi nas ta tendencja – mówi Robert Michna, kierownik oddziału nadzoru nad chemikaliami w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gorzowie.
Chociaż najwięcej przypadków dotyczy osób dorosłych w wieku 30-39 lat (stanowią oni 2/3 przypadków), to alarmujący jest wzrost zatruć wśród dzieci i młodzieży. W 2024 roku osoby poniżej 18. roku życia stanowiły aż 22% wszystkich przypadków na terenie województwa lubuskiego.
Nastolatki w Gorzowie sięgają po dopalacze. 15-latka zatruła się dopalaczami i trafiła do szpitala
W samym Gorzowie problem z dopalaczami wśród nastolatków jest znany. Co jakiś czas do Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie trafiają młode osoby, które zatruły się środkami psychoaktywnymi.
- Ostatni taki przypadek mieliśmy dwa tygodnie temu, kiedy w porze nocnej na ostry dyżur trafiła 15-letnia dziewczynka, która zatruła się dopalaczami. Niestety takie przypadki w naszym szpitalu zdarzają się – mówi Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.
Dopalacze, często określane jako „nielegalne substancje”, stają się coraz bardziej powszechne wśród młodych ludzi, co stanowi realne zagrożenie dla ich zdrowia i życia.