Recydywista za kierownicą w Sierakowie. Po 2,5 roku przed Sądem w Przasnyszu zapadł surowy wyrok

4 godzin temu

42-letni Sebastian L., który zignorował aż cztery wyroki sądowe i pomimo zakazów wciąż wsiadał za kierownicę, tym razem usłyszał, iż pójdzie do więzienia – na 8 miesięcy.

Dodatkowo musi wpłacić 5 tys. złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Zatrzymany w Sierakowie w 2023 roku

Do zdarzenia doszło w 2023 roku na terenie gminy Przasnysz.

Wówczas oskarżony prowadził Toyotę Yaris o numerach rejestracyjnych WOT 72015, przemieszczając się przez miejscowość Sierakowo. Wpadł w czasie policyjnej kontroli. Ta ujawniła, iż kierowca ma dość bogatą „kartotekę”.

Okazało się bowiem, iż 42-letni Sebastian L. wsiadł za kierownicę, pomimo, iż na koncie miał aż cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Wyroki w jego sprawie wydawały wcześniej sądy na Mazowszu: Sąd Rejonowy w Pruszkowie, Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, Sąd Rejonowy dla Warszawy Żoliborza i Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ.

W warunkach recydywy

Co więcej, oskarżony dopuścił się tego czynu w warunkach recydywy. Złamanie zakazu nastąpiło w ciągu pięciu lat po odbyciu co najmniej sześciu miesięcy kary więzienia za podobne, umyślne przestępstwo.

Surowy wyrok sądu

Sąd Rejonowy w Przasnyszu, analizując sprawę, nie znalazł okoliczności łagodzących, które pozwoliłyby na uniknięcie kary izolacyjnej. Zgodnie z art. 244 kk w związku z art. 64 § 1 kk, zapadł następujący wyrok:

  • 8 miesięcy pozbawienia wolności
  • kolejny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – na okres 4 lat
  • świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości 5000 (pięciu tysięcy) złotych.

ren

Idź do oryginalnego materiału