Recydywa drogowa słono kosztuje. 3000 złotych grzywny dla 28-latka z Żurawca

elblag24.pl 2 godzin temu

Brawura za kierownicą i lekceważenie stanu technicznego pojazdu doprowadziły 28-letniego kierowcę Volkswagena przed oblicze sądu. Za ponowne, znaczne przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym oraz jazdę niesprawnym autem, mężczyzna musi teraz zapłacić wysoką grzywnę. To bolesna lekcja dla tych, którzy liczą na pobłażliwość przy kolejnym wykroczeniu.

Do zdarzenia, które stało się podstawą wyroku, doszło w kwietniu 2025 roku w miejscowości Żurawiec. Policjanci z drogówki, prowadząc pomiar prędkości, namierzyli Volkswagena poruszającego się znacznie szybciej, niż pozwalają na to przepisy.

Ponad 90 km/h w terenie zabudowanym

Licznik policyjnego miernika wskazał, iż 28-latek jechał o 43 km/h za szybko w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Jednak nadmierna prędkość nie była jedynym problemem kierowcy. Podczas szczegółowej kontroli drogowej funkcjonariusze ujawnili szereg usterek technicznych pojazdu. Zbite lewe lusterko, ograniczające widoczność; widoczne wycieki płynów eksploatacyjnych, stwarzające zagrożenie dla środowiska i innych uczestników ruchu.

Mechanizm recydywy w praktyce

Najpoważniejszym obciążeniem dla kierowcy okazała się jego drogowa przeszłość. Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna był już karany za nadmierną prędkość niecały rok przed kwietniowym zatrzymaniem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, popełnienie tego samego wykroczenia w krótkim odstępie czasu skutkuje znacznie surowszymi karami.

Sąd nie znalazł okoliczności łagodzących i wymierzył 28-latkowi grzywnę w wysokości 3000 złotych.

Przestroga dla kierowców

Ten przypadek jasno pokazuje, iż taryfikator mandatowy to nie tylko „suche liczby”, a uporczywe łamanie przepisów kończy się w sądzie, gdzie kwoty grzywien mogą być znacznie dotkliwsze niż standardowy mandat. Policja przypomina: sprawny technicznie samochód i noga zdjęta z gazu to nie tylko kwestia portfela, ale przede wszystkim bezpieczeństwa mieszkańców miejscowości takich jak Żurawiec.

Rekordzista bez wyobraźni. 54-latek ledwo wysiadł z Nissana, miał blisko 3 promile
Idź do oryginalnego materiału