Nietypowa interwencja ratowników z Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa na Pomorzu Zachodnim. Tym razem sygnał alarmowy nie dotyczył człowieka, łodzi ani sprzętu dryfującego na morzu. W Bałtyku, na wysokości miejscowości Kukułowo i Sibin, znajdował się wycieńczony bielik.