Pusta kabina kierowcy, dwóch mężczyzn i tajemniczy ładunek. Nocne odkrycie na Jeżycach

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło w nocy z 6 na 7 października, około godziny 3:30. Policjanci Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Poznań-Jeżyce patrolowali rejon ulicy Szamarzewskiego, kiedy ich zainteresowanie wzbudził stojący na miejscu parkingowym dla osób z niepełnosprawnościami Ford.

Wewnątrz znajdowało się dwóch mężczyzn. Samochód miał wyłączony silnik, kluczyk pozostawał w stacyjce, ale fotel kierowcy był pusty. Okoliczności te wydały się kryminalnym na tyle nietypowe, iż postanowili przyjrzeć się bliżej pasażerom i zawartości pojazdu.

Kontrola gwałtownie przyniosła zaskakujące odkrycie. Na tylnym siedzeniu Forda leżał odcięty katalizator, czyli element układu wydechowego samochodu. Mężczyźni nie potrafili w przekonujący sposób wyjaśnić, skąd go mają.

Podejrzenia policjantów wzbudziły również inne przedmioty przewożone w samochodzie. Funkcjonariusze znaleźli lewarki, piłki do cięcia metalu oraz łom. Był to zestaw narzędzi, który mógł zostać wykorzystany do demontażu katalizatora z zaparkowanego pojazdu.

Policjanci zdecydowali o zatrzymaniu obu mężczyzn, w wieku 27 i 30 lat. Ford został natomiast odholowany.

Pozostało ustalić, skąd pochodził zabezpieczony element. Jeżyccy kryminalni rozpoczęli sprawdzanie okoliczności jego pochodzenia i gwałtownie trafili na ślad konkretnego samochodu.

Okazało się, iż katalizator został skradziony tej samej nocy z Jeepa Cherokee zaparkowanego na osiedlu Jana III Sobieskiego w Poznaniu.

Właściciel Jeepa nad ranem również zorientował się, iż z jego samochodem stało się coś niepokojącego. Kiedy uruchomił silnik, usłyszał dobiegający spod podwozia charakterystyczny, bardzo głośny dźwięk. Był to skutek braku elementu układu wydechowego.

Policjanci poinformowali właściciela o ustaleniach dotyczących kradzieży. Odnaleziony wcześniej w Fordzie katalizator powiązano właśnie z jego pojazdem.

Zatrzymanie dwóch mężczyzn nie oznaczało jednak końca sprawy. Funkcjonariusze podejrzewali, iż w kradzieży mogła uczestniczyć jeszcze jedna osoba, dlatego kontynuowali działania operacyjne.

Dwa dni później śledczy dotarli do kolejnego mężczyzny. Tym razem zatrzymania dokonano na terenie Komornik, w powiecie poznańskim. W ręce policjantów trafił 30-latek, którego powiązano z kradzieżą katalizatora z Jeepa.

W rezultacie prowadzonego postępowania zgromadzono materiał dowodowy pozwalający na przedstawienie zarzutów wszystkim trzem zatrzymanym.

Mężczyźni są podejrzani o kradzież dokonaną wspólnie i w porozumieniu. Każdemu z nich grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału