W ubiegły czwartek, 7 stycznia, do krasnostawskiej komendy zgłosiła się pokrzywdzona 30-latka. Kobieta opowiedziała funkcjonariuszom o przebiegu transakcji, która od samego początku budziła wątpliwości, choć finał okazał się znacznie gorszy, niż mogła przypuszczać.Rower widmo za blisko dwa tysiące złotychWszystko zaczęło się 1 stycznia 2026 roku. To wtedy kobieta znalazła na jednej ze stron internetowych ofertę sprzedaży roweru. Cena – 1899 zł – wydawała się atrakcyjna, więc zdecydowała się na zakup. Zgodnie z instrukcjami otrzymanymi w e-mailu od sprzedającego, dokonała przelewu na wskazany numer konta bankowego.Problemy zaczęły się niemal natychmiast po wysłaniu pieniędzy. Mimo iż bank pokrzywdzonej potwierdził prawidłowe zrealizowanie transakcji już 2 stycznia, sprzedawca uparcie twierdził, iż przelew do niego nie dotarł.Mur milczenia zamiast kontaktuPróby wyjaśnienia sytuacji okazały się niemożliwe. Sprzedający od samego początku unikał bezpośredniej rozmowy, odmawiając podania numeru telefonu i ograniczając się jedynie do korespondencji mailowej. Gdy kobieta próbowała dzwonić na numery widniejące na stronie sklepu, okazywały się one nieaktywne lub nieistniejące. Do dzisiaj mieszkanka powiatu nie otrzymała ani roweru, ani żadnego dokumentu zakupu.Sprawą zajmują się już krasnostawscy policjanci, którzy jednocześnie przestrzegają innych przed podobnymi sytuacjami. O zachowanie czujności podczas planowania zakupów w Internecie apeluje podkomisarz Anna Chuszcza, rzeczniczka prasowa KPP w Krasnymstawie:- Przed dokonaniem płatności warto dokładnie sprawdzić, czy dana strona internetowa jest wiarygodna, czy nie została utworzona wyłącznie w celu oszustwa. Należy zwrócić uwagę między innymi na możliwe błędy w pisowni, przeplatający się język polski i angielski, jakość i autentyczność zamieszczonych zdjęć oraz oferowane formy płatności. Istotne jest także sprawdzenie danych firmy, takich jak nazwa przedsiębiorstwa, adres siedziby, numery KRS i REGON oraz możliwość szybkiego i realnego kontaktu telefonicznego. Brak podstawowych informacji, unikanie rozmowy telefonicznej czy presja na szybkie dokonanie przelewu powinny wzbudzić czujność. Pamiętajmy, iż ostrożność i zdrowy rozsądek to najlepsza ochrona przed utratą pieniędzy podczas zakupów online.Policja przypomina, iż internetowi oszuści często wykorzystują niską cenę i presję czasu, by uśpić czujność kupujących. Zawsze warto zweryfikować opinie o sklepie w niezależnych serwisach przed podjęciem decyzji o przelewie.Czytaj też: