Wychowany na amerykańskich filmach Polak wierzy, iż jego dom to twierdza, a bez sądowego nakazu nikt nie ma prawa przekroczyć progu. To mit, który w zderzeniu z rzeczywistością może skończyć się wyrokiem karnym. jeżeli do Twoich drzwi zapuka urzędnik gminy, strażnik miejski lub uprawniony kominiarz, masz prawny obowiązek ich wpuścić. Tłumaczenie się „ochroną miru domowego” czy brakiem zapowiedzi nie zadziała. Prawo daje kontrolerom potężne narzędzia, a za zatrzaśnięcie im drzwi przed nosem Kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności.

Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w Pigułce
Mit „Nakazu Rewizji”. Urzędnik to nie policjant
Kluczowe nieporozumienie wynika z mylenia dwóch porządków prawnych: karnego i administracyjnego. Policja, owszem, zwykle potrzebuje nakazu prokuratora lub sądu (chyba iż sytuacja jest niecierpiąca zwłoki), by przeszukać mieszkanie. Jednak kontrola środowiskowa czy budowlana to zupełnie inna procedura.
Na podstawie art. 379 ustawy Prawo ochrony środowiska, wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę przestrzegania przepisów o ochronie środowiska. Mogą to robić osobiście lub upoważnić do tego podległych urzędników albo funkcjonariuszy straży gminnych. Taki kontroler, wyposażony w imienne upoważnienie, ma prawo wejść na Twój teren prywatny w godzinach od 6:00 do 22:00. Co ważne – jeżeli prowadzisz w domu działalność gospodarczą, kontrola może odbyć się przez całą dobę.
Nie ma tu wymogu wcześniejszego „umawiania się” na wizytę. Element zaskoczenia jest kluczowy, zwłaszcza gdy chodzi o spalanie śmieci w piecu. Gdyby urzędnik musiał się zapowiadać listownie, truciciel zdążyłby wyczyścić palenisko i wynieść dowody.
Czego szukają? Od popiołu po szambo
Zakres takiej kontroli jest szeroki i dotyczy wszystkiego, co może szkodzić środowisku. Kontroler ma prawo:
-
Wejść do kotłowni i sprawdzić, czym palisz w piecu (czy nie są to odpady, plastik, meble lakierowane).
-
Pobrać próbki popiołu do badań laboratoryjnych (jeśli odmówisz, próbka i tak zostanie pobrana w asyście policji).
-
Żądać okazania dokumentacji (faktury za zakup węgla, certyfikatu pieca, umowy na wywóz śmieci, rachunków za opróżnianie szamba).
-
Sprawdzić deklarację śmieciową (czy liczba domowników zgłoszonych do opłaty zgadza się ze stanem faktycznym).
Kominiarz to też władza. Przegląd jest obowiązkowy
Równie groźne w skutkach jest ignorowanie wizyt kominiarza. Zgodnie z Prawem budowlanym, właściciel domu ma obowiązek przeprowadzać okresowe kontrole przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych) co najmniej raz w roku.
Mistrz kominiarski nie przychodzi tylko „na szczęście”. Jego protokół jest dokumentem urzędowym. jeżeli odmówisz wpuszczenia kominiarza realizującego ustawowy przegląd (lub nie zamówisz takiej usługi we własnym zakresie), narażasz się na mandat od inspektora nadzoru budowlanego (500 zł).
Ale to najmniejszy problem. W razie pożaru lub zaczadzenia, ubezpieczyciel w pierwszej kolejności zażąda aktualnego protokołu kominiarskiego. Jego brak to automatyczna odmowa wypłaty odszkodowania. Zostajesz ze spalonym domem i bez grosza.
Artykuł 225 Kodeksu karnego – atomowe uderzenie
Co się stanie, jeżeli powiesz stanowcze „nie” i nie wpuścisz kontrolera środowiskowego? Wtedy urzędnik nie będzie się z Tobą szarpał. Odstąpi od czynności i wezwie policję, ale nie po to, by wejść siłowo, ale by złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.
Tu wkracza Artykuł 225 § 1 Kodeksu karnego: „Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze więzienia do lat 3”.
Zauważ, iż przepis mówi o „udaremnianiu lub utrudnianiu”. Nieotworzenie drzwi, ucieczka z kluczami do kotłowni, czy niewpuszczenie na posesję jest właśnie udaremnieniem kontroli. Sądy w Polsce wydawały już wyroki skazujące w takich sprawach (najczęściej są to grzywny lub prace społeczne, ale w kartotece figurujesz jako osoba karana za przestępstwo umyślne).
Czy możesz żądać legitymacji?
Tak, i powinieneś to zrobić. Masz obowiązek wpuścić kontrolera, ale masz też prawo zweryfikować jego tożsamość. Każdy urzędnik lub strażnik miejski musi posiadać imienne upoważnienie wydane przez wójta/burmistrza/prezydenta. Dokument ten powinien zawierać:
-
Imię i nazwisko kontrolera.
-
Numer dokumentu tożsamości.
-
Wskazanie podstawy prawnej.
-
Zakres kontroli (np. kontrola paleniska).
-
Datę ważności upoważnienia.
Jeśli osoba podająca się za urzędnika odmawia okazania upoważnienia – nie masz obowiązku jej wpuszczać i powinieneś wezwać policję (może to być oszust). jeżeli jednak dokumenty są w porządku, kooperacja jest Twoim prawnym obowiązkiem.
Podstawa prawna
1. Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 54):
-
Art. 379 ust. 1-3: Marszałek województwa, starosta oraz wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska. Kontrolujący jest uprawniony do wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę (nieruchomość, na której prowadzona jest działalność gospodarcza) oraz w godzinach od 6 do 22 (pozostałe nieruchomości).
-
Art. 379 ust. 6: Kierownik kontrolowanego podmiotu oraz kontrolowana osoba fizyczna obowiązani są umożliwić przeprowadzanie kontroli.
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 17):
-
Art. 225 § 1: Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze więzienia do lat 3.
3. Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 682):
-
Art. 62: Obowiązek przeprowadzania okresowych kontroli stanu technicznego obiektu budowlanego (w tym przewodów kominowych).

1 godzina temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·