Może znasz to uczucie. Kilka minut pod wpływem psychodelików wydaje się trwać całe godziny. Użytkownicy często mówią o „zatrzymaniu czasu” lub jego całkowitym zaniku. Do tej pory były to tylko subiektywne opowieści.
Najnowsze badanie z marca 2026 roku, opublikowane w Journal of Psychopharmacology, rzuca na ten temat nowe światło. Naukowcy postanowili sprawdzić, jak dokładnie psylocybina (składnik aktywny magicznych grzybów) zmienia naszą ocenę krótkich chwil.
Badacze skupili się na bardzo krótkich interwałach, liczonych w sekundach. Wyniki są zaskakujące. Okazało się, iż pod wpływem tej substancji ludzie systematycznie niedoceniają czasu trwania zdarzeń. Gdy patrzyli na obrazy, wydawało im się, iż mijają one szybciej, niż działo się to w rzeczywistości. W efekcie ich wewnętrzne odczucie było takie, iż „zegar na ścianie” zwolnił.
Jak mózg mierzy sekundy? Model wewnętrznego zegara
Aby zrozumieć to zjawisko, musimy zajrzeć do wnętrza naszej głowy. Psycholodzy używają tutaj konkretnego modelu. Nazywają go modelem wewnętrznego rozrusznika (pacemaker-accumulator).
Działa on trochę jak stoper w Twoim telefonie:
- Rozrusznik: Twoje ciało wysyła regularne impulsy (jak tykanie zegara).
- Akumulator: Twój mózg zbiera te impulsy i sumuje je.
- Porównanie: Mózg sprawdza tę sumę z pamięcią poprzednich zdarzeń. Dzięki temu wiesz, czy zielone światło na pasach świeci się już długo, czy krótko.
Różne substancje mogą zmieniać tempo tego „tykania”. Kluczową rolę odgrywają tutaj dwa układy w mózgu:
| Substancja / Układ | Wpływ na „zegar” | Efekt odczuwalny |
| Dopamina (np. stymulanty) | Przyspiesza tykanie rozrusznika. | Masz wrażenie, iż minęło więcej czasu niż w rzeczywistości. |
| Serotonina (np. psylocybina) | Wpływa na procesy uwagi i pamięci. | Masz wrażenie, iż czas stoi w miejscu lub płynie bardzo powolnie. |
W przeciwieństwie do kawy czy amfetaminy, psylocybina celuje w układ serotoninowy. To właśnie ten system odpowiada za głębokie zmiany w percepcji. Nowe badanie sugeruje, iż psychodeliki nie zmieniają samego tempa „tykania” zegara. One raczej psują sposób, w jaki mózg liczy i zapamiętuje te impulsy.
Eksperyment z niebieskim kołem: Jak badano ochotników?
Badanie przeprowadzono w Narodowym Instytucie Zdrowia Psychicznego w Czechach. Pracami kierował naukowiec Petr Scholle. Zespół zaprosił do udziału 24 zdrowych ochotników.
Naukowcy zastosowali metodę podwójnie ślepej próby. To złoty standard w nauce. Oznacza to, iż ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto dostał psylocybinę, a kto placebo (pustą kapsułkę). Dzięki temu wyniki są obiektywne i wiarygodne.
Głównym zadaniem był tzw. test bisekcji temporalnej (podziału czasu). Jak to wyglądało w praktyce?
- Uczestnik siadał przed komputerem.
- Na ekranie pojawiało się niebieskie koło.
- Najpierw badani uczyli się dwóch wzorców: koło wyświetlane przez 1 sekundę to czas „krótki”, a przez 3 sekundy – czas „długi”.
- Właściwy test polegał na pokazywaniu koła przez różny czas (np. 1,5 s lub 2,2 s). Uczestnik musiał gwałtownie ocenić: „krótko” czy „długo”?
Testy wykonano 4 godziny po przyjęciu kapsułki. W tym czasie najsilniejsze wizje już słabły. Badani mogli więc skupić się na zadaniu, ale ich mózg wciąż pracował inaczej niż zwykle.
Wyniki: Czas zwalnia w Twoich oczach
Analiza danych przyniosła trzy najważniejsze wnioski. Pokazują one, iż psylocybina dosłownie „rozciąga” sekundy w naszej głowie.
1. Przesunięcie „punktu środkowego”
Naukowcy mierzyli tzw. punkt przecięcia (bisection point). To moment, w którym człowiek zaczyna wahać się między oceną „krótki” a „długi”.
Osoby po psylocybinie potrzebowały, aby niebieskie koło było na ekranie znacznie dłużej, by uznać je za „długie”. jeżeli koło trwało 2 sekundy, dla osoby pod wpływem psychodeliku wciąż wydawało się „krótkie”. To dowód na to, iż ich wewnętrzne poczucie czasu spowolniło względem prawdziwego zegara.
2. Utrata precyzji (JND)
Kolejnym ważnym wynikiem była utrata tzw. najmniejszej zauważalnej różnicy (just noticeable difference). To zdolność do wyłapania drobnych zmian w czasie.
- Po psylocybinie percepcja staje się „rozmyta”.
- Badani mieli duże trudności z odróżnieniem od siebie sygnałów, które trwały dłużej niż 2 sekundy.
- Ich odpowiedzi były niespójne – raz oceniali dany czas jako długi, a za chwilę jako krótki.
3. Dowody w ankietach
Co ciekawe, wyniki testów komputerowych idealnie pokrywały się z tym, co pacjenci pisali w ankietach. Ci, którzy w badaniu komputerowym najbardziej „mylili się” co do czasu, zgłaszali też najsilniejsze subiektywne odczucie, iż sekundy realizowane są wieczność. To potwierdza, iż testy na komputerze dobrze oddają to, co dzieje się w psychice człowieka.
Dlaczego tak się dzieje? To nie jest zwykły „błąd zegara”
Kiedyś naukowcy myśleli, iż psychodeliki po prostu zmieniają tempo pracy naszego wewnętrznego stopera. Uważano, iż jeżeli mózg „tyka” wolniej, to my czujemy, iż świat pędzi – i na odwrót. Jednak badanie z 2026 roku odrzuca tę prostą teorię.
Według badaczy z Czech, problem leży głębiej. Postawili oni hipotezę „szumu poznawczego”. Co to oznacza w praktyce?
- Zakłócona uwaga: Psylocybina sprawia, iż do Twojego mózgu dociera masa nowych bodźców. Przez to trudniej jest Ci skupić się na samym upływie czasu.
- Problemy z pamięcią operacyjną: Aby wiedzieć, iż minęły 3 sekundy, Twój mózg musi „trzymać w pamięci” każdą z tych sekund. Psychodeliki wprowadzają chaos do tej krótkotrwałej pamięci.
- Zgubione impulsy: Mózg pod wpływem substancji ma problem z liczeniem impulsów czasu. Przez ten „szum” część informacji po prostu ucieka. W efekcie wydaje Ci się, iż minęło mniej czasu, niż wskazuje zegarek.
To tak, jakbyś próbował liczyć kroki, idąc przez głośny i kolorowy festiwal. Bardzo łatwo jest się pomylić i policzyć ich mniej, bo Twoja uwaga jest rozproszona.
Ograniczenia badania: O czym warto pamiętać?
Mimo fascynujących wyników, naukowcy studzą emocje. To ważne badanie, ale ma swoje ograniczenia, które trzeba wziąć pod uwagę:
- Mała grupa osób: W teście brało udział tylko 24 ochotników. To wystarczy, by zauważyć pewien trend, ale potrzeba większych grup, aby mieć stuprocentową pewność.
- Czas badania (4 godziny po): Testy przeprowadzono, gdy najsilniejsze efekty psylocybiny już mijały (faza schodzenia). Naukowcy zrobili to celowo, aby badani mogli obsłużyć komputer. Nie wiemy jednak, jak dokładnie wyglądałaby ta percepcja w samym szczycie działania substancji (tzw. peak).
- Subiektywność: Poczucie czasu jest bardzo osobiste. Choć testy komputerowe są obiektywne, każdy mózg reaguje na psylocybinę nieco inaczej.
Przyszłość badań: Co dalej?
Zespół Petra Scholle nie zamierza poprzestać na tych wynikach. Kolejnym krokiem ma być użycie specjalnych substancji blokujących wybrane receptory w mózgu.
Naukowcy chcą sprawdzić, które dokładnie receptory serotoninowe odpowiadają za to, iż czas „puchnie” i staje się nieuchwytny. Taka wiedza może pomóc w tworzeniu leków nowej generacji, które będą pomagać osobom z zaburzeniami uwagi lub depresją, gdzie poczucie czasu często jest zaburzone.













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·