Przez kilka miesięcy znęcał się nad partnerką i jej córką. Co dalej?

1 godzina temu

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu zatrzymali 44-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o przemoc domową. Interwencję domową zgłosiła pokrzywdzona.

- Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna od kilku miesięcy regularnie będąc pod wpływem alkoholu wszczynał awantury, w trakcie których stosował przemoc fizyczną i psychiczną wobec pokrzywdzonych - informuje st. asp. Katarzyna Krukowska z KPP w Sierpcu.

Mężczyzna został osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu i zgromadzeniu materiału dowodowego usłyszał zarzut. Zebrane dowody pozwoliły również dzielnicowemu na zastosowanie wobec mężczyzny środków w postaci nakazu opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi.

- Za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem. Grozi mu kara do choćby 5 lat więzienia - dodaje st. asp. Katarzyna Krukowska.

Zgodnie z ustawą antyprzemocową, która weszła w życie 30 listopada 2020 r., policjanci mają możliwość wydać wobec sprawcy przemocy, który stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Te nakazy lub zakazy mogą być wydane łącznie i obowiązują od momentu ich wydania. Za niestosowanie się osoby do wydanego przez Policję zakazu lub nakazu, kodeks wykroczeń przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny i zastosowanie trybu przyspieszonego wobec sprawcy tego wykroczenia.

- Każdy przypadek przemocy domowej należy zgłaszać. Tylko szybka reakcja może zapobiec tragedii. Osoby doświadczające przemocy mogą uzyskać pomoc w jednostkach Policji, ośrodkach pomocy społecznej oraz w instytucjach wspierających ofiary przemocy - uzupełnia st. asp. Katarzyna Krukowska.

Idź do oryginalnego materiału