Przez dwadzieścia lat szukałem zaginionych ludzi w polskich lasach i odprowadzałem ich do domów. Ale kiedy znalazłem w Puszczy Mazurskiej czternastoletnią córkę wpływowego samorządowca, pierwszy raz w życiu powiedziałem przez radio: Śladów brak. Najprawdopodobniej utonęła. To kłamstwo kosztowało mnie przyjaciół, reputację i sens całego mojego życia. Czasem jednak, by naprawdę uratować człowieka, musisz pozwolić mu […]