
Przed lubińskim sądem rozpoczął się proces przeciwko Janowi B., byłemu już sołtysowi i radnemu z Gminy Ścinawa, który oskarżony został o wielokrotne stosunki seksualne z nieletnią. Wykorzystywanie seksualne dziecka przez dorosłego mężczyznę miało trwać od dawna. Przerwała je matka dziewczynki, która o wszystkim powiadomiła policję.
Śledczy nie pozostawiają złudzeń – kontakty seksualne pomiędzy Janem B. i jego ofiarą trwały przynajmniej dwa lata. Miały się zacząć gdy dziewczynka miała zaledwie 13 lat. Jan B. przesłuchiwany przyznał się początkowo do zarzucanych mu czynów, w toku dalszego postępowania jednak zmienił zdanie i odwołał to.
Grażyna Szuszkiewicz, zastępca Prokuratora Okręgowego w Legnicy nie pozostawia wątpliwości.
– Z punktu widzenia prawa nie ma to żadnego znaczenia, czy do tych kontaktów dochodziło za zgodą dziewczynki. Dziecko jest dzieckiem i osoba dorosła powinna wiedzieć, iż tego rodzaju kontakty są po prostu przez prawo zabronione – powiedziała.
Z aktu oskarżenia odczytanego Janowi B. na sali sadowej wynika, iż mężczyzna był w bardzo zażyłej relacji ze swoją ofiarą. Jak ustalili śledczy, do przestępstw miało dochodzić od października 2023 do 5 sierpnia 2025 roku. To mieszkańcy wsi mieli zauważyć, iż dzieje się coś niedobrego i powiadomili o swoich wątpliwościach opiekunów dziecka.
Jan B. wyszedł już z aresztu i odpowiada przed sądem z wolnej stopy. Może mu grozić od 2 do 15 lat więzienia. Decyzją sądu jawność procesu została wyłączona.

11 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·