"Przestraszony, przemykał jak zbieg". Oto co działo się po postrzeleniu policjantów. Ujawniono nagrania

2 miesięcy temu
Maksymilian F. (44 l.), po tym, jak postrzelił dwóch konwojujących go policjantów, ukrywał się przed śledczymi. Teraz światło dzienne ujrzały ujęcia z kamer monitoringu, na których widać bandytę we wrocławskim zoo. Być może spędził tam po postrzeleniu całą noc. Zatrzymany został następnego dnia rano w pobliżu ogrodu.
Idź do oryginalnego materiału