Przeprasza za "rekordowego szczupaka". Przyznał się do kłamstwa

54 minut temu

Wojciech Sobierajski przyznał się, iż przekazał nieprawdziwe informacje w sprawie rzekomo rekordowego szczupaka. Influencer i freakfighter opublikował przeprosiny po tym, jak środowisko wędkarskie zaczęło podważać autentyczność jego połowu.

Facebook/Wojciech Sobierajski
Piotr Sobierajski ze szczupakiem, którego miał złowić wraz z synem Wojciechem

Wojciech Sobierajski zapowiedział również akcję sprzątania brzegów jeziora Żarnowieckiego. Wcześniej zdjęcie ogromnego szczupaka zniknęło z jego mediów społecznościowych.

Wojciech Sobierajski przeprasza za "rekordowego szczupaka"

Na początku maja Wojciech Sobierajski poinformował, iż wraz z ojcem Piotrem złowił w Jeziorze Solińskim szczupaka o długości 133 cm. Ryba miała być większa od oficjalnego rekordzisty Polski z 1970 roku.

Wokół połowu gwałtownie pojawiły się jednak wątpliwości. Część wędkarzy zwracała uwagę, iż identycznie wyglądający szczupak był wcześniej fotografowany na innym zbiorniku - w Żarnowcu.

Do sprawy odniósł się również redaktor naczelny "Wiadomości Wędkarskich" Jacek Kolendowicz, który podkreślał, iż rekord Polski nie został oficjalnie uznany. Jak tłumaczył, do komisji rekordowych połowów nie trafiły pełne materiały pozwalające zweryfikować autentyczność zgłoszenia.

ZOBACZ: Rekord pisany na wodzie? Wątpliwości wokół ogromnego szczupaka

"Przyznaję się do podania nieprawdziwych informacji"

W środę Sobierajski opublikował przeprosiny w mediach społecznościowych. "Ja, Wojciech Sobierajski, przyznaję się do podania nieprawdziwych informacji w sprawie rekordowego szczupaka. Przepraszam wszystkich, których zawiodłem" - napisał.

Influencer zapowiedział również działania "w ramach zadośćuczynienia". "Zobowiązuję się do przeprowadzenia w przyszłym tygodniu akcji sprzątania brzegów jeziora Żarnowieckiego. Tylko zwycięstwo!" - dodał.

Sprawa rekordowego szczupaka w ostatnich dniach stała się głośna w mediach społecznościowych. Internauci zaczęli przerabiać zdjęcia i publikować własne fotografie z doklejoną rybą.

WIDEO: Gorzkie słowa Jacka Czaputowicza o sojuszu Polski z USA. "Nie widzą interesu"
Idź do oryginalnego materiału