Przełom po dwóch dekadach. Wielki sukces "Interwencji" w sprawie Jarosława Sosnowskiego

1 dzień temu

Jarosław Sosnowski po 21 latach opuścił więzienie. Za kratami spędził połowę swojego życia, skazany za gwałt i zabójstwo 20-letniej Małgorzaty. Jak się później okazało - niesłusznie. O sprawie informowała "Interwencja", a jej kulisy badał dziennikarz Rafał Zalewski z Polsat News.

"Interwencja"
Jarosław Sosnowski wyszedł na wolność po ponad 20 latach

Ekipa "Interwencji" powiadomiła we wtorek, iż adwokat Jarosława Sosnowskiego złożył wniosek o jego przedterminowe zwolnienie. Sąd przychylił się do wniosku, nakładajac na męzczyznę 10-letni nadzór kuratorski. Sosnowski opuścił już areszt.

- Cieszę się, iż nasze zainteresowanie tą sprawą doprowadziło do przełomu. Teraz Jarosław Sosnowski jako wolny człowiek będzie walczył o uniewinnienie - mówi nam Rafał Zalewski, reporter "Interwencji" Polsatu oraz twórca podcastów "Na protokół" i "Na miejscu zbrodni" w Interii.

Dziennikarz pierwszy raz opisał tę historię w 2022 roku. Po jego reportażu zainteresował się nią senator Grzegorz Fedorowicz, były wiceszef więziennictwa. Dzięki jego wysiłkom o sprawie dowiedział się również rzecznik praw obywatelskich. Po zapoznaniu z aktami spraw, pod koniec 2025 roku postanowił złożyć kasację do Sądu Najwyższego.

Przełom w głośnej sprawie. Jarosław Sosnowski wyszedł z aresztu po 20 latach

Po raz pierwszy "Interwencja" opisała te historię trzy lata temu. Jarosław Sosnowski pochodzi z Ciążenia pod Koninem. Ma dziś 42 lata. Ponad połowę życia spędził za kratami. Został skazany za gwałt i zabójstwo 20-letniej Małgorzaty W., której ciało odnaleziono w listopadzie 2004 roku w pobliżu klubu Faraon, gdzie wcześniej bawiły się setki osób.

Jak podkreślają obrońcy Sosnowskiego i autorzy reportażu "Interwencji", w sprawie od początku pojawiały się poważne wątpliwości. Na miejscu zbrodni nie zabezpieczono śladów biologicznych ani odcisków palców należących do skazanego. Znaleziony włos również nie należał ani do ofiary, ani do Sosnowskiego.

ZOBACZ: Jarosław Sosnowski jak Tomasz Komenda? Siedzi w więzieniu 21 lat

Kluczowym dowodem okazało się jego przyznanie się do winy złożone podczas wielogodzinnych przesłuchań tuż po zatrzymaniu. Sam Sosnowski od lat twierdzi, iż zeznania zostały na nim wymuszone, a do zbrodni nigdy się nie przyznał dobrowolnie.

W marcu 2005 roku sąd skazał go na 25 lat więzienia, a rok później wyrok utrzymał sąd apelacyjny. Mimo to mężczyzna konsekwentnie utrzymywał, iż jest niewinny. - Ja bym chciał z całego serca, żeby skazano prawdziwych zabójców. Od 21 lat nie myślę o niczym więcej, tylko żeby mnie uniewinniono i skazano prawdziwych zabójców - podkreślał Jarosław Sosnowski.

Więcej o sprawie przeczytasz tutaj.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Przemysław Wipler składa pozew wobec Donalda Tuska. "Jest kłamcą i przestępcą"
Idź do oryginalnego materiału