Przejechał na czerwonym świetle i wpadł w ręce policji. Lista jego problemów okazała się znacznie dłuższa

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło w nocy z 20 na 21 października. Policjanci pełniący służbę w nieoznakowanym patrolu wywiadowczym zauważyli mazdę, której kierowca przejechał przez skrzyżowanie ulic Głogowskiej i Ostatniej pomimo czerwonego światła.

Funkcjonariusze zatrzymali samochód do kontroli. Już podczas rozmowy z kierującym wyczuli od niego alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło ich podejrzenia – 42-latek miał w organizmie ponad 0,5 promila, co oznacza, iż prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości.

Kolejne nieprawidłowości ujawniło sprawdzenie danych mężczyzny w policyjnych systemach.

Okazało się, iż kierowca ma orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 24 miesięcy. Mimo obowiązującego zakazu zdecydował się wsiąść za kierownicę.

Co więcej, 42-latek był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Miał do odbycia karę 45 dni pozbawienia wolności.

Na tym jednak kontrola się nie zakończyła. Policjanci postanowili sprawdzić, czy mężczyzna nie posiada przy sobie niedozwolonych substancji.

Podczas przeszukania znaleźli przy nim marihuanę. W samochodzie ujawnili natomiast kolejną substancję odurzającą – mefedron.

Kierowca został zatrzymany, a jego mazda trafiła na policyjny parking. Dalsze czynności w sprawie przejęli funkcjonariusze Komisariatu Policji Poznań-Grunwald, którzy zabezpieczyli materiał dowodowy i przygotowali dokumentację procesową.

42-latek usłyszał zarzuty dotyczące prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, złamania sądowego zakazu kierowania pojazdami oraz posiadania narkotyków.

Za zarzucane mu przestępstwa grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Niezależnie od nowego postępowania mężczyzna ma również do odbycia wcześniej orzeczoną karę 45 dni pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału