
W środowe południe, 2 kwietnia, mieszkańcy Przasnysza mogli zauważyć kłęby dymu unoszące się nad okolicą ulicy 3 Maja. O godzinie 12:15 do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Przasnyszu wpłynęło zgłoszenie o pożarze suchej trawy w rejonie rzeki Węgierki. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie, obejmując aż 30 arów nieużytków.
Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Przasnysza.
– Strażacy, po dotarciu na miejsce, przystąpili do działań mających na celu zabezpieczenie terenu i opanowanie ognia. Dzięki szybkiemu działaniu udało się zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się pożaru. Po ugaszeniu płomieni strażacy dokładnie przelali pogorzelisko wodą, aby wykluczyć możliwość ponownego zapłonu – przekazał nam asp. Daniel Kołodziejczyk, starszy dyżurny stanowiska kierowania KP PSP w Przasnyszu.
Pożary traw to zjawisko, które każdego roku w okresie wiosennym stanowi poważne zagrożenie.
Tym razem, dzięki szybkiej reakcji służb ratunkowych, sytuacja została gwałtownie opanowana, jednak strażacy przypominają, iż choćby niewielki pożar trawy może wymknąć się spod kontroli i stanowić realne zagrożenie dla ludzi oraz środowiska.
aś