Drastyczne zdjęcia, wizerunek Adolfa Hitlera, krzyż ustawiony na schodach biblioteki i modlitwa różańcowa. Jedni mówili o obronie życia, inni o przekroczeniu granic. Spór sprzed biblioteki w Rybniku podzielił mieszkańców i radnych. Były zawiadomienia do prokuratury. Były ostre oświadczenia klubów radnych. Była też fala komentarzy i zarzutów wobec uczestników protestu, w tym radnego Andrzeja Sączka. Dziś jest decyzja. Prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa.