Prokuratura w Polsce nie ma dobrej opinii. Przynajmniej w oczach białostoczan

fakty.bialystok.pl 2 tygodni temu

Bałagan, przeciąganie postępowań, upolitycznienie – to główne grzechy, jakie zarzucają mieszkańcy Białegostoku Prokuraturze w uśmiechniętej Polsce. Pytaliśmy na ulicach miasta o ocenę tego organu państwa. Na pochwały nie zdecydowała ani jedna osoba. Choć być może są tacy, którym się podoba to, co wszyscy widzą od ponad roku w pracy Prokuratury. Już od dłuższego czasu Prokuratura, ta na najwyższych szczeblach, pracuje mocno na to, aby mieć o niej coraz gorsze zdanie. To w pierwszej kolejności „zasługa” ministra sprawiedliwości i jednocześnie prokuratora generalnego Adama Bodnara. Już w pierwszych tygodniach urzędowania osadził - łamiąc prawo - w roli prokuratora Dariusza Korneluka, którego przez cały czas na tym stanowisku utrzymuje, chociaż zgodnie z prawem prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski. Co jest potwierdzone ostatecznym orzeczeniem sądowym. Później było już tylko gorzej, włamanie się do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa, rozprucia szaf pancernych, zatrzymywanie posłów, także z ważnym immunitetem. Ostatnio wszyscy widzieli pokazówkę z zatrzymania posła Dariusza Mateckiego, który zresztą jechał do prokuratury złożyć zeznania, a dzień wcześniej nie było chętnych do jego przesłuchania. I w końcu powierzenie prowadzenia dochodzenia prokurator Ewie Wrzosek w sprawie tak zwanych dwóch wież. Ona sama jest za

Idź do oryginalnego materiału