Prokuratura ustaliła dokładną godzinę wypadku posła Litewki! Nowe dane w śledztwie

1 godzina temu

Śledczy badający okoliczności zdarzenia w Dąbrowie Górniczej ustalili precyzyjny czas, w którym doszło do potrącenia posła Łukasza Litewki. Kluczowym dowodem w tej sprawie okazały się billingi telefoniczne oraz zeznania świadka rozmawiającego z politykiem w momencie zderzenia.

Łukasz Litewka .Fot. Facebook Łukasz Litewka

Zgodnie z informacjami Polskiej Agencji Prasowej, Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Górniczej zidentyfikowała dokładny moment zetknięcia się samochodu z rowerem parlamentarzysty. Do tragicznego wypadku na ul. Kazimierzowskiej doszło o godzinie 13:14.

Rozmowa telefoniczna i zapis monitoringu

Ustalenia śledczych opierają się na analizie aktywności telefonicznej posła oraz materiałach wideo:

  • Czas trwania połączenia: Łukasz Litewka prowadził rozmowę telefoniczną od godziny 13:07 do 13:14. Świadek zeznał, iż głos posła nagle zanikł w słuchawce, co prokuratura identyfikuje jako moment zderzenia.
  • Sposób korzystania z telefonu: Zapis kamer monitoringu potwierdził, iż poseł nie trzymał urządzenia w ręku podczas jazdy. W jego uchu znajdowała się słuchawka, co jest zgodne z przepisami ruchu drogowego.
  • Zgłoszenie do służb: Pierwsza informacja o wypadku wpłynęła do operatora numeru alarmowego o godzinie 13:17.

Stan trzeźwości i wyniki sekcji zwłok

Prokuratura dysponuje już wynikami badań krwi zmarłego oraz wstępnymi ustaleniami medycznymi:

  • Trzeźwość: Badania laboratoryjne potwierdziły, iż Łukasz Litewka był trzeźwy w chwili wypadku. Śledczy oczekują na kompleksowe wyniki badań krwi 57-letniego kierowcy.
  • Przyczyna śmierci: Sekcja zwłok wykazała, iż bezpośrednim powodem zgonu był krwotok powstały w wyniku przerwania kluczowych naczyń krwionośnych w kończynie dolnej.

Zarzuty dla kierowcy

Podejrzany o spowodowanie wypadku, 57-letni mieszkaniec Sosnowca, usłyszał zarzuty nieumyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego oraz nieumyślnego spowodowania śmierci. Mężczyzna, kierujący samochodem Mitsubishi Colt, tłumaczył zajście utratą przytomności lub rozkojarzeniem. w tej chwili przebywa on na wolności po wpłaceniu poręczenia majątkowego, jednak prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję, domagając się aresztowania podejrzanego.

Źródło: Opracowanie na podstawie depeszy Polskiej Agencji Prasowej (PAP) dotyczącej ustaleń prokuratury w sprawie wypadku Łukasza Litewki (08.05.2026).

Idź do oryginalnego materiału