Prokuratura ponownie się zajmie odpowiedzialnością niektórych instytucji ws. Kamilka

2 godzin temu
Zdjęcie: 15.01.2026. Kielce. Przyrodnia siostra Kamilka, Magdalena Mazurek (w środku) i działaczka społeczna Małgorzata Malczyk-Dziedzic (z lewej) przed siedzibą Sądu Rejonowego w Kielcach / Fot. PAP - Piotr P


Prokuratura ponownie zajmie się sprawą odpowiedzialności niektórych instytucji za śmierć Kamilka z Częstochowy – zdecydował w czwartek Sąd Rejonowy w Kielcach. Sąd częściowo uwzględnił zażalenie na decyzję o umorzeniu tego postępowania. Chłopiec zmarł w maju 2023 roku po wielu miesiącach znęcania się nad nim.

15.01.2026. Kielce. Przyrodnia siostra Kamilka, Magdalena Mazurek przed siedzibą Sądu Rejonowego w Kielcach / Fot. PAP – Piotr Polak

Prokuratura Regionalna w Gdańsku postępowanie dotyczące podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez urzędników i pracowników instytucji pomocowych, którzy mieli nadzorować rodzinę Kamilka, umorzyła w styczniu 2025 r. Prokuratorzy uznali, iż nie doszło do złamania prawa.

Rodzina Kamilka przez lata pozostawała pod nadzorem instytucji pomocowych i sądu rodzinnego. To właśnie zaniechania urzędników były przedmiotem umorzonego śledztwa. Zdaniem krytyków umorzenia instytucje nie zareagowały wystarczająco stanowczo na sygnały o przemocy, a tym samym nie ochroniły dziecka.

Pełnomocnicy reprezentujący rodzeństwo Kamilka wnieśli zażalenie na decyzję prokuratury.

15.01.2026. Kielce. Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak (druga z lewej) i przyrodnia siostra Kamilka, Magdalena Mazurek (trzecia z lewej) w siedzibie Sądu Rejonowego w Kielcach / Fot. PAP – Piotr Polak

Sąd Rejonowy w Kielcach podczas czwartkowego posiedzenia częściowo uwzględnił to zażalenie. Zdecydował, iż prokuratura ponownie zajmie się sprawą odpowiedzialności sądów, prokuratury, policji i pracowników socjalnych w tej sprawie. Jednocześnie sąd oddalił zażalenie w zakresie lekarzy i nauczycieli. To orzeczenie jest prawomocne.

Ośmioletni Kamilek zmarł 8 maja 2023 r. w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka po 35 dniach walki o życie. Dziecko trafiło do szpitala 3 kwietnia 2023 r. po zgłoszeniu złożonym przez jego biologicznego ojca. Ze śledztwa wynika, iż ojczym chłopca, Dawid B., przez kilka lat znęcał się nad nim. Przed śmiercią miał oblać go wrzątkiem i położyć na rozgrzanym piecu węglowym, powodując rozległe oparzenia głowy, klatki piersiowej i kończyn.

Idź do oryginalnego materiału