

Prokuratura Okręgowa w Opolu prowadzi wstępne czynności dotyczące głośnej rozprawy sądowej w Nysie oraz komentarzy, które pojawiły się w internecie po jej przebiegu. Śledczy badają, czy mogło dojść do publicznego nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym.
Jak informuje prokurator Stanisław Bar, analiza obejmuje zarówno przebieg rozprawy, jak i treści publikowane w sieci.
– Zgodnie z polskim kodeksem karnym, karze więzienia do lat trzech podlega ten, kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni. Tożsama sankcja dotyczy nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych czy religijnych. W świetle ukształtowanych poglądów doktryny prawa karnego, jak i powszechnej linii orzeczniczej, publikowanie określonych treści w przestrzeni internetowej, a w szczególności na funkcjonujących w niej forach stanowi działanie publiczne – wyjaśnia Bar.
Sprawa ma związek z rozprawą, która odbyła się 16 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Nysie. Wówczas obrońca Macieja S., adwokat Rafał Rogalski, złożył wniosek o wyłączenie sędziego Mariusza Ulmana. W uzasadnieniu pojawiły się pytania dotyczące pochodzenia sędziego oraz jego ewentualnego obywatelstwa Izraela, co – według obrony – miało mieć znaczenie dla oceny bezstronności w sprawie.
Maciej S. jest nyskim przedsiębiorcą, który miał publikować w mediach społecznościowych treści znieważające starostę nyskiego Daniela Palimąkę oraz nawoływać do nienawiści na tle rasowym. Jego proces rozpoczął się tydzień temu.
Prokuratura analizuje również komentarze zamieszczane w internecie po rozprawie. Sprawdzane jest, czy ich treść może stanowić naruszenie przepisów dotyczących mowy nienawiści.
– Kontrowersyjne wpisy zostaną ocenione, a następnie zapadnie decyzja, czy wszczynać w tej sprawie śledztwo – przekazał prokurator Stanisław Bar.
Na obecnym etapie działania mają charakter sprawdzający.
Stanisław Bar:
Autor: Anna Kurc

1 tydzień temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·