Sprawa ma swój początek w styczniu br. Po rezygnacji dotychczasowego prezesa ZUK Tomasza Figla, Rada Nadzorcza powierzyła czasowe kierowanie spółką Waldemarowi Bondyrze, dotychczas zatrudnionemu w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej w Zamościu. W tym czasie ZUK mierzył się z trudnym okresem intensywnych opadów śniegu i zimowym utrzymaniem miejskich dró
g.Po ogłoszeniu konkursu na stanowisko prezesa ZUK Bondyra złożył wymagane dokumenty. Jak twierdzi, kilka dni przed zakończeniem procedury został telefonicznie poinformowany przez prezesa PGK Franciszka Josika, iż jego oferta została wycofana z postępowania. Według Bondyry, stało się to bez jego zgody i bez podania
przyczyny.Co innego mówi prezes PGK. – To on mnie poprosił osobiście, żebym wycofał dokumenty, bo nie spełniał warunków – powiedział nam Franciszek
Josik.Ale w zawiadomieniu skierowanym do organów ścigania były p.o. prezesa ZUK wskazuje, iż działania Josika mogły wyczerpać znamiona przestępstw, w tym przekroczenia uprawnień oraz utrudniania postępowania konkursowego. Domaga się ścigania prezesa PGK, zarzucając mu bezprawne wycofanie jego oferty z postępowania
kwalifikacyjnego.Były p.o. prezesa utrzymuje, iż otrzymał jednocześnie zapewnienie, iż po zakończeniu konkursu wróci na wcześniej zajmowane stanowisko inspektora ds. rozliczeń w Zakładzie Transportu Odpadów PGK. Do tego jednak nie doszło. Po rozstrzygnięciu konkursu, w którym wybrano nowego prezesa ZUK, Bondyra pozostał bez
zatrudnienia.PRZECZYTAJ TEŻ: Piłkarska 4 liga: Ireneusz Zarczuk odchodzi z Janowianki po 8 latach. Historyczny rozdział zamkniętyProkuratura Rejonowa w Zamościu potwierdza, iż 6 lipca wszczęła śledztwo w kierunku art. 231 § 1 Kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. – Będziemy wyjaśniać tę sprawę – poinformowała nas Ewa Pizun, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Zamoś
ciu.Przepis przewiduje, iż funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze więzienia do lat
trzech.Waldemar Bondyra zakończył pracę 19 marca. Konkurs na prezesa Zakładu Usług Komunalnych wygrał Jakub
Garbowski-Narkiewicz.Do tematu wrócimy.