Prokuratorzy UE wnioskują o uchylenie immunitetu polskiego posła

14 godzin temu

Prokuratura Europejska zwróciła się do polskiego parlamentu o uchylenie immunitetu prawnego posła, wobec którego istnieje podejrzenie o korupcję w związku z wykorzystaniem środków unijnych.

Po raz pierwszy w historii Prokuratura Europejska skierowała taki wniosek do polskiego posła. Oficjalnie nie podano nazwiska podejrzanego, ale doniesienia mediów wskazują, iż jest on członkiem Koalicji Obywatelskiej (KO) premiera Donalda Tuska.

EPPO w Katowicach rozszerza śledztwo korupcyjne dotyczące modernizacji tramwajów w Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej. Europejski Prokurator Generalny zwrócił się dziś o uchylenie immunitetu posła do Parlamentu Europejskiego w związku z podejrzeniem handlu wpływami.
Więcej: https://t.co/9Uao0AV8KM pic.twitter.com/y4YMbMlK9m

— Prokuratura Europejska (EPPO) (@EUProsecutor) 5 maja 2026 r

Prokuratura Europejska została powołana w 2021 r. w celu prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw przeciwko interesom finansowym UE. Pod rządami byłego narodowo-konserwatywnego, eurosceptycznego rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Polska początkowo nie przystąpiła do tego organu.

Jednak po tym, jak w grudniu 2023 r. bardziej liberalna, prounijna koalicja Tuska zastąpiła PiS, jednym z jej pierwszych działań było rozpoczęcie procesu przystąpienia do EPPO, który zakończył się w marcu 2024 r.

We wtorek w tym tygodniu EPPO ogłosiła, iż ​​główna prokurator europejska Laura Kövesi zwróciła się do Sejmu, izby niższej polskiego parlamentu, o uchylenie immunitetu urzędującego posła.

Jest oskarżony o „podejrzenie handlu wpływami… powiązanego z finansowaną przez UE modernizacją infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii”, aglomeracji gmin w południowej Polsce, do której należą Katowice, duże miasto.

Prokuratura twierdzi, iż prowadzone przez nią śledztwo dotyczy rzekomej korupcji w spółce odpowiedzialnej za prace na infrastrukturze tramwajowej, na którą w latach 2007–2027 przeznaczono 1,9 mld zł (448,3 mln euro) ze środków unijnych.

Jeden z urzędników, który został zatrzymany w grudniu ubiegłego roku i pozostaje w areszcie, jest oskarżony o dostarczanie poufnych informacji, które miały pomóc firmie w uzyskaniu kontraktów w ramach systemu, który obejmował również zawyżone koszty i fikcyjną pracę.

„Dowody wykazały również, iż parlamentarzysta kilkakrotnie otrzymał korzyści finansowe” – dodała EPPO. Aby jednak poseł mógł zostać postawiony w stan oskarżenia, większość w Sejmie musi głosować za uchyleniem immunitetu.

Już pierwszego dnia urzędowania nowy minister sprawiedliwości @Adbodnar uruchomił proces przystąpienia Polski do UE @Prokurator UEbiuro.

Przywrócił także ministerstwu flagi UE – obok polskich – po ich zniknięciu za poprzedniego rządu https://t.co/1cKce2aDfZ

W odrębnym oświadczeniu Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) potwierdziło, iż jego funkcjonariusze byli zaangażowani w śledztwo Prokuratury Europejskiej, w tym przeprowadzali przeszukania i zatrzymania.

W grudniu CBA zatrzymało cztery osoby podejrzane o udział w korupcji, a pod koniec kwietnia kolejnych sześć. Wszyscy zostali zatrzymani na wniosek EPPO.

CBA zabezpieczyło także ponad 1 milion złotych w gotówce i ujawniło, iż podejrzani w sprawie uzyskali korupcyjnie korzyści o wartości prawie 2,7 mln zł.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego należy chronić przed ochroną Prokuratury Europejskiej @Prokurator UE Dotyczy zmowy przetargowej związanej z modernizacją infrastruktury tramwajowej na Śląsku. Prokurator Generalny EPPO wniosek o uchylenie immunitetu… pic.twitter.com/68WiFGtmtJ

— CBA (@CBAgovPL) 5 maja 2026 r

Ani EPPO, ani CBA nie postawiły posła oskarżonego o udział w operacji. Jednakże dwa wiodące media – Gazety Wyborczejliberalny dziennik i portal Onet – podają, iż jest to poseł Wojciech Król z centrowej partii KO Tuska.

Król, reprezentujący okręg wyborczy obejmujący Metropolię Górnośląsko-Zagłębiowską, jest wiceprzewodniczącym klubu parlamentarnego KO. Jest także przewodniczącym Rady Mediów Narodowych (RMN), organu nadzorującego media państwowe, takie jak TVP, Polskie Radio i Polska Agencja Prasowa (PAP).

W momencie pisania tego tekstu Król, KO ani polskie władze parlamentarne nie komentowały tej historii.

Idź do oryginalnego materiału