Prokuratorski zarzut dla Michała Wosia. Polityk PiS reaguje. "Wyssany z palca"

5 godzin temu

Michałowi Wosiowi przedstawiono zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, "dokonanego (...) ze szkodą dla interesu publicznego oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i osobistej". O fakcie tym poinformowała Prokuratura Krajowa. "Znaleźli za to wielką zbrodnię w ramach 'rozliczeń'" - zareagował ironicznie były wiceminister sprawiedliwości z czasów rządów PiS.

Zdj. ilustracyjne, fot. Polsat News
Poseł Michał Woś usłyszał zarzuty

Jak czytamy w komunikacie śledczych, "dowody zgromadzone w sprawie pozwoliły na przyjęcie dostatecznie uzasadnionego podejrzenia, iż Michał W. w okresie od dnia 2 lutego 2021 r. do 7 listopada 2023 r. przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków jako funkcjonariusz publiczny - sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości".

ZOBACZ: Co z ekstradycją Zbigniewa Ziobry. Minister: Proszę zapytać Amerykanów

Dodano, iż Woś wykonywał wtedy stałe zastępstwo za ministra sprawiedliwości "w sprawach dotyczących Służby Więziennej oraz Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej, w tym w zakresie podpisywania decyzji i postanowień administracyjnych oraz wewnętrznych aktów normatywnych dotyczących Służby Więziennej".

Michał Woś z zarzutem. To były wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości

PK podkreśliła, iż Michał Woś jest w tej chwili posłem, dlatego chroni go immunitet. "Przedstawienie zarzutu posłowi warunkowane jest uzyskaniem zgody Sejmu RP na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej". W komunikacie zaznaczono, iż śledczy podjęli kroki zmierzające do uchylenia politykowi immunitetu.

"W związku ze skierowaniem przez prokuratora do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej wniosku w tym przedmiocie, Michał Woś w dniu 17 kwietnia 2026 r. złożył oświadczenie o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej za czyn objęty treścią wniosku (...). Po ogłoszeniu zarzutu Michał W. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do popełnienia czynu" - dodano.

Były wiceminister na celowniku śledczych. Chodzi o lata 2021-2023

Śledczy przekazali, iż do popełnienia przestępstwa przez Michała Wosia dochodziło w okresie od 2 lutego 2021 r. do 7 listopada 2023 r. "Dowody zgromadzone w sprawie pozwoliły na przyjęcie dostatecznie uzasadnionego podejrzenia, iż Michał W. przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków jako funkcjonariusz publiczny" - czytamy w komunikacie.

ZOBACZ: Straż Graniczna nie wypuściła gen. Pytla z kraju. Żurek interweniuje

Według śledczych Woś działał tym samym na szkodę interesu publicznego oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, w szczególności nadając wyższe stopnie oficerskie, gwarantując mianowanie na określone stanowiska oraz uzyskiwanie wyższego wynagrodzenia niż przewidziane obowiązującymi przepisami prawa.

"Znaleźli wielką zbrodnię". Michał Woś zakpił z zarzutów

O zarzutach dla byłego wiceministra sprawiedliwości poinformował także szef MS Waldemar Żurek. "To bardzo poważna sprawa. Wiemy, iż za czasów ministra Ziobry Służba Więzienna była traktowana instrumentalnie" - napisał polityk na platformie X. Dołączył do swojego wpisu komunikat prokuratury.

Michał W. usłyszał dziś zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.

To bardzo poważna sprawa. Wiemy, iż za czasów ministra Ziobry Służba Więzienna była traktowana instrumentalnie. Dochodziło tam do nadużyć. Prokuratura zarzuca…

— Waldemar Żurek (@w_zurek) September 15, 2026

Żurkowi odpowiedział sam zainteresowany pod swoim imieniem i nazwiskiem. Woś wskazał, iż prokuratura nie interesuje się skandalami, w które zamieszani mieli być politycy KO. "Prokuratorzy Żurka nie znaleźli czasu w przesłuchanie Kacprzyka, wyjaśnienie afer Polnordu, Giertycha, Nowaka, sprowadzanie Krala do Polski czy zarzuty dla posła Króla" - skomentował.

"Znaleźli za to wielką zbrodnię w ramach 'rozliczeń': decyzję o awansowaniu podpułkownika na pułkownika w służbie więziennej, który zbudował komórkę ds. walki z narkotykami w więzieniach. Zarzut jest wyssany z palca" - dodał Woś w swojej odpowiedzi.

WIDEO: "Kaczyński marzy o czymś takim". Miller ostrzega Tuska
Idź do oryginalnego materiału