Prokuratoria Generalna pozywa Świętokrzyskie w związku z dotacją dla zięcia marszałek

1 godzina temu
Zdjęcie: Prokuratoria Generalna pozywa Świętokrzyskie w związku z dotacją dla zięcia marszałek


Prokuratoria Generalna skierowała pozew przeciwko województwu świętokrzyskiemu w sprawie zwrotu dotacji dla firmy zięcia marszałek Renaty Janik. Jak podaje dziś (środa, 30 września) „Wyborcza” – Skarb Państwa żąda ponad 4 mln zł.

Pozew trafił do Sądu Okręgowego w Warszawie. Prokuratoria Generalna domaga się w nim „zasądzenia kwoty odpowiadającej środkom, które – z uwagi na wadliwe działania Zarządu Województwa Świętokrzyskiego – nie mogły zostać rozliczone w ramach środków europejskich”.

– Te środki zostały wcześniej przekazane w formie zaliczki z funduszy państwowych. Z uwagi na brak możliwości ich rozliczenia ze środków europejskich nie zostały one następnie zwrócone do Skarbu Państwa ze środków Unii Europejskiej – przekazała Agnieszka Kilanowska-Świerczyńska, rzeczniczka Prokuratorii Generalnej – napisała „Wyborcza”.

Chodzi o sprawę dotacji unijnej dla firmy zięcia marszałek województwa świętokrzyskiego Renaty Janik. W zeszłym roku wniosek o wszczęcie postępowania przed sądem skierowało do Prokuratorii Generalnej Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej.

Sprawa dotyczy prawie 4,5-milionowej unijnej dotacji dla firmy Ekoenergia. Jak wielokrotnie informowaliśmy, tuż przed wyborami samorządowymi w kwietniu 2024 roku opinia publiczna została powiadomiona przez polityków PO o tym, iż ówczesna wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik z Prawa i Sprawiedliwości przyznała dotację dla firmy prowadzonej przez jej zięcia – wtedy partnera córki. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej Kielce-Wschód, która pod koniec 2024 roku umorzyła śledztwo. Jednak w sierpniu 2025 roku Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej wystąpiło do urzędu marszałkowskiego o zwrot dotacji, powołując się na zaistniały „konflikt interesów”. Jak ujawniono w przestrzeni publicznej Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) miał też zakwestionować zbyt niskie zabezpieczenie dotacji ze strony firmy Ekoenergia. Marszałek Renata Janik przez cały czas tłumaczyła, iż dotację przyznał poprzedni zarząd województwa, a ona jedynie podpisała dokumenty. W stanowiskach urzędu marszałkowskiego podkreślano, iż – w opinii jego urzędników – podstaw do zwrotu dotacji nie ma.

Idź do oryginalnego materiału