Próbowali od seniorki wyłudzić ogromne pieniądze. Członek szajki wpadł w bloku w Fordonie

1 miesiąc temu

Wspólna akcja kryminalnych z Fordonu i Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy pozwoliła na zatrzymanie na terenie miasta 25-latka, który – jak mówią policjanci – usiłował metodą „na policjanta” wyłudzić pieniądze od seniorki.

Jak relacjonują policjanci z komendy miejskiej, do działań zaangażowano policjantów z komisariatu w Fordonie oraz kryminalnych z Komendy Wojewódzkiej Policji. – Ich kooperacja pozwoliła na zatrzymanie 25-latka, który, jak się okazało, usiłował dokonać oszustwa metodą „na policjanta” – mówi sierż. sztab. Jakub Skrzypek z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

  • Policjantka z bydgoskiego garnizonu zawieszona w obowiązkach. Brała udział w bójce?

Z ustaleń policjantów wynika, iż 25-latek miał być powiązany z innymi osobami, które w poniedziałek, 9 lutego postanowiły zadzwonić do 87-letniej kobiety w Fordonie. – Nakłaniali ją, by zapakowała w reklamówkę 90 tysięcy złotych i pozostawiła następnie zawartość przed drzwiami – zdradzają bydgoscy kryminalni i nie ukrywają, iż w tym przypadku seniorka zachowała zimną krew. Kobieta w rozmowie z funkcjonariuszami przyznała wprost: – Sposób przekazania gotówki wzbudził we mnie obawy i zorientowałam się, iż może to być próba oszustwa.

Właśnie ta czujność pozwoliła kobiecie uniknąć straty oszczędności życia.

Zatrzymany w jednym z bloków

25-latka, kryminalni z bydgoskiej komendy zatrzymali w jednym z bloków w Fordonie. Mężczyzna – jak zdradzają policjanci – nie potrafił logicznie wyjaśnić pobytu w tym miejscu. – Przy mężczyźnie ujawniliśmy gotówkę w kwocie blisko 7 tysięcy złotych oraz dwa telefony komórkowe – informuje rzecznik bydgoskiej komendy i zaznacza: – Policjanci będą ustalać, do kogo należała gotówka, którą posiadał przy sobie aresztowany.

W prokuraturze, podejrzanemu przedstawiono zarzut usiłowania oszustwa, a sąd podczas środowego, 11 lutego posiedzenia, w całości przychylił się do wspólnego wniosku policji i prokuratora, stosując wobec 25-latka tymczasowy areszt na trzy miesiące, a za zarzucany mu czyn grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału