O tym, iż prezydent Rafał Zwolak ma „jakąś sprawę w sądzie”, mówi się w Zamościu od dłuższego czasu. Postanowiliśmy to sprawdzić. Okazuje się, iż trzy lata temu mieszkanka Zamościa poczuła się pomówiona w mediach społecznościowych przez Rafała Zwolaka i kilka innych osób. Chodziło o pomoc dla jej bratanka, który półtora roku wcześniej – w wyniku wypadku na motocrossie – stracił władzę w rękach oraz nogach i potrzebował pieniędzy na leczenie i rehabilitację w specjalistycznym oś
rodku.Lawina hejtuNa początku 2023 r. Rafał Zwolak miał napisać w mediach społecznościowych, iż poszkodowany w wypadku młody człowiek jest zaniedbany i nie ma co jeść, a jego ciotka utrudnia zbieranie pieniędzy na leczenie i rehabilitację. Zwolak pełnił wtedy mandat radnego miejskiego i działał w nieformalnej grupie wolontariuszy wspierająca ludzi w potrzebie. Pod jego postem pojawiła się lawina nieprzychylnych komentarzy. Niektórzy internauci pisali wprost, iż kobieta żeruje na krzywdzie bratanka i iż jest złodziejką oraz stalkerką. Zamościanka miała być hejtowana przez kilka
tygodni.CZYTAJ TEŻ: Najpierw groźby, potem przeprosiny. Prezydent Zamościa: „Hejter nie jest bezkarny”Udało się nam z nią skontaktować. Kobieta podtrzymuje, iż wszystkie opinie były kłamliwe – jej bratanek miał pomoc ze strony rodziny, a ona nikomu nie utrudniała zbierania funduszy. Twierdzi, iż nie tylko zszargano jej dobre imię, ale przez nieprawdziwe opinie podupadła na zdrowiu. W końcu poszła do sądu. To było dwa lata temu, gdy Zwolak był już prezydentem Zamoś
cia.Spotkają się w sądzieMieszkanka Zamościa domaga się z oskarżenia prywatnego ukarania Zwolaka oraz trzech innych osób, a także wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia. Jak się nam udało ustalić w Sądzie Rejonowym w Zamościu, sprawa znajduje się na etapie postępowania pojednawczego poprzedzającego rozpoznanie merytoryczne. Na posiedzeniu pojednawczym w dniu 9 kwietnia nie doszło do pojednania stron, a posiedzenie zostało odroczone do dnia 26
maja.CZYTAJ TEŻ: Ranking najpopularniejszych prezydentów polskich miast. Jak wypadł Rafał Zwolak?„Z uwagi na charakter postępowania prywatnoskargowego oraz konieczność ochrony praw stron, na obecnym etapie nie jest zasadne udzielanie dalej idących informacji dotyczących treści zarzutów i materiałów sprawy” – czytamy w piśmie, które otrzymaliśmy od prezesa Sądu Rejonowego w Zamoś
ciu.Chodzi o czyn z art. 212 & 2 kk, czyli zniesławienie dzięki środków masowego komunikowania. Za taki czyn grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo więzienia do roku, a ściganie przestępstwa odbywa się z oskarżenia
prywatnego.Postępowanie pojednawcze to sądowa procedura ugodowa, pozwalająca zakończyć spór przed procesem. Polega na wezwaniu drugiej strony do sądu w celu zawarcia porozumienia, co pozwala uniknąć wnoszenia pełnego pozwu. Nie wiadomo, czy w tym przypadku dojdzie do ugody. Oskarżycielka prywatna spotkała się niedawno w jednym z zamojskich lokali z red. Elżbietą Jaworowicz i ekipą „Sprawy dla reportera”.