Prezes Urząd Ochrony Danych Osobowych nałożył 78 tys. zł kary na Komendanta Miejskiego Policji w Krakowie za ujawnienie wrażliwych danych kobiety, która po zażyciu tabletki poronnej trafiła na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Chodzi o głośną sprawę z lata 2023 roku, szeroko opisywaną przez media, w której – zdaniem UODO – doszło do przekroczenia granic dopuszczalnej komunikacji z opinią publiczną i naruszenia przepisów RODO.
Interwencja na SOR i policyjne podejrzenia
Do zdarzenia doszło latem 2023 roku w Krakowie. Pacjentka, znana później opinii publicznej jako pani Joanna, trafiła na SOR po zażyciu tabletki poronnej. Kobieta miała samodzielnie kupić środek w internecie. Po zawiadomieniu lekarza do gabinetu ginekologicznego weszły policjantki.
Interwencję tłumaczono podejrzeniem udzielenia ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży przy użyciu środków pochodzących z nielegalnego źródła. Policja miała naciskać na pacjentkę, by ujawniła, kto pomagał jej w dokonaniu aborcji.
Konferencja prasowa i ujawnienie danych wrażliwych
Po odmowie współpracy ze strony kobiety, ówczesny Komendant Miejski Policji w Krakowie ujawnił podczas konferencji prasowej szczegóły dotyczące sprawy, w tym informacje odnoszące się do stanu zdrowia pacjentki, przebiegu leczenia i zastosowanych środków farmakologicznych.
Prezes UODO uznał, iż mimo iż kobieta wcześniej sama ujawniła swoją tożsamość, nie upoważniało to policji do przekazywania szczegółowych danych medycznych, należących do szczególnie chronionej kategorii danych osobowych.
UODO: problemem był nadmiar informacji
W komunikacie urząd podkreślił, iż istotą naruszenia nie był sam fakt komunikowania się z opinią publiczną, ale zakres i charakter ujawnionych informacji.
„To właśnie wykorzystanie i upublicznienie nadmiarowych, szczególnie wrażliwych informacji o możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej, a nie sam fakt komunikowania się z opinią publiczną, doprowadziły do zaistniałego incydentu naruszenia ochrony danych osobowych” – wskazał UODO.
Urząd przypomniał również, iż udostępnienie danych bez podstawy prawnej niesie nie tylko potencjalne, ale także realne ryzyko ich wykorzystania przez osoby trzecie, bez wiedzy i zgody osoby, której dotyczą.
Ryzyko szkody i naruszenia godności
Jeszcze w 2025 roku UODO akcentował, iż takie działania mogą prowadzić do poważnych konsekwencji po stronie osoby, której dane ujawniono. Wśród możliwych skutków wymieniono m.in. dyskryminację, utratę dobrego imienia oraz utratę kontroli nad własnymi danymi osobowymi.
W ocenie organu nadzorczego, w sprawach dotyczących zdrowia i życia prywatnego, zwłaszcza o silnym wymiarze społecznym i światopoglądowym, instytucje publiczne powinny wykazywać się szczególną powściągliwością.
Rzeczniczka Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie zapowiedziała, iż decyzja UODO zostanie zaskarżona.
Równoległy proces cywilny
Niezależnie od decyzji UODO, przed sądem w Krakowie toczy się postępowanie cywilne. Kobieta domaga się 100 tys. zł zadośćuczynienia za – jak wskazuje – „niesłuszne zatrzymanie”. Sprawa przez cały czas pozostaje w toku.
Decyzja UODO w sprawie kary administracyjnej pokazuje, iż również organy ścigania podlegają rygorystycznym zasadom ochrony danych osobowych, a ich naruszenie może skutkować realnymi konsekwencjami finansowymi i wizerunkowymi.
(KK)

6 godzin temu












English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·