Prawomocny wyrok ws. syna posłanki PiS. "Nauczka na przyszłość"

2 godzin temu

Sąd okręgowy w Olsztynie utrzymał w czwartek w mocy wyrok ograniczenia wolności dla Michała A. za pobicie młodej kobiety. Skazany jest synem posłanki PiS. Mężczyzna musi też zapłacić 3 tys. zł zadośćuczynienia pokrzywdzonej kobiecie. Wyrok jest prawomocny.

Polsat News
Syn posłanki PiS skazany za pobicie partnerki. Wyrok utrzymał sąd okręgowy

W lutym sąd rejonowy w Olsztynie skazał mężczyznę na karę łączną siedmiu miesięcy ograniczenia wolności, zobowiązując go do wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne. Oskarżony miesięcznie będzie musiał przepracować 30 godzin. Sąd nakazał też oskarżonemu zapłatę na rzecz pokrzywdzonej 3 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Od wyroku apelację wywiódł obrońca Michała A. Wskazał, iż są błędy w ustaleniach sądu pierwszej instancji, ponieważ jego klient "nie kopał po głowie i całym ciele" pokrzywdzonej, a został mu przypisany taki zarzut i został za ten czyn skazany. Ponadto - jak dowodził obrońca, wyrok wobec Michała A. jest niewspółmiernie wysoki w porównaniu z karą, na jaką skazana została druga podejrzana.

Syn posłanki PiS z prawomocnym wyrokiem. Pobił partnerkę

Prokuratura wniosła o oddalenie apelacji i utrzymanie wyroku sądu pierwszej instancji.

Sąd okręgowy nie uwzględnił w czwartek apelacji obrony i utrzymał wyrok sądu rejonowego. Jak podkreślił sędzia Dariusz Firkowski, nie ma podstaw w tej sprawie do warunkowego umorzenia kary.

Jak mówił, oskarżony został skazany na karę ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonania pracy na cele społeczne i to jest dla niego i dla współoskarżonej "nauczka na przyszłość, by nikomu więcej nie robić krzywdy".

Michał A. to syn posłanki PiS Iwony Arent, która w lipcu 2023 r., kiedy media podały informację o prokuratorskich zarzutach i opublikowały film wskazujący, iż to nagranie z pobicia, zawiesiła na kilka tygodni działalność publiczną.

ZOBACZ: Posłanka PiS Iwona Arent zawiesza aktywność polityczną

Do pobicia doszło 24 czerwca 2023 r. w mieszkaniu w Olsztynie. Według ustaleń prokuratora oskarżeni Michał A. i Magdalena T. mieli pokrzywdzoną m.in. bić po twarzy i po głowie, kopać ją, ciągnąć za włosy i opluć.

Ponadto Michał A. tego samego dnia na starym mieście w Olsztynie miał uderzyć tę samą kobietę otwartą dłonią w twarz.

"Miał złość i żal do pokrzywdzonej". A. nie przyznał się do winy

Pierwsza rozprawa odbyła się pod koniec 2023 r. przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Michał A. w jej trakcie nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Z kolei Magdalena T. przyznała się do winy i wyraziła żal. Złożyła też wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Sąd uwzględnił ten wniosek i skazał ją na sześć miesięcy ograniczenia wolności. Zobowiązał ją do wykonywania 30 godzin pracy społecznej. Musiała też wypłacić pokrzywdzonej tysiąc złotych zadośćuczynienia.

Sprawa Michała A. została wyłączona do odrębnego postępowania. Sąd rejonowy, uzasadniając wówczas wyrok, zwrócił uwagę, iż w pobiciu brały udział dwie osoby, a konstrukcja działania "wspólnie i w porozumieniu" opiera się na tym, iż te osoby akceptują i uzupełniają swoje działanie.

ZOBACZ: Mariusz Kamiński w areszcie. Syn polityka, Kacper, zwrócił się z apelem

Wskazał, iż osobą, która zadawała poważniejsze uderzenia i w większym stopniu użyła przemocy wobec pokrzywdzonej, była współoskarżona, która dobrowolnie poddała się karze. W ocenie sądu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż mężczyzna w pełni akceptował i wspierał działania współoskarżonej.

Zaznaczył, iż celem działania oskarżonego nie była chęć osiągnięcia jakiejś korzyści majątkowej czy wyrządzenia krzywdy. Tłem jego zachowania było zaangażowanie emocjonalne. Oskarżony miał w sobie złość i żal do pokrzywdzonej. Zdaniem sądu znalazł dla nich ujście najgorsze z możliwych.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Wyjątkowy gest na antenie Polsat News. Politycy KO i PiS zgodni jak nigdy
Idź do oryginalnego materiału